Home / KOBIETA I MĘŻCZYZNA / BABA / 6 PRIORYTETOWYCH ZASAD JAZDY SAMOCHODEM KOBIET

6 PRIORYTETOWYCH ZASAD JAZDY SAMOCHODEM KOBIET

6 zasad priorytetowych jazdy samochodem kobiet

 

Dlaczego być może kobiety nie powinny jeździć samochodem?

Podtemat drażniący, ale bardzo ważny, a powodem jego, są kobiece buty! Dlaczego? Sami się przekonajcie!

 

 Historia dotyczy kobiety, choć przyda się on też wielu mężczyznom.

 

Wypadek, godzina 10 rano, pusta ulica, nie ma nikogo.

Całe szczęście!

 

Kobieta i facet każdy z przeciwnej strony chce przejechać ale droga wąska, zbyt wąska na dwa samochody.

Niby zwykła rzecz, zatrzymać się, poczekać, przepuścić drugiego kulturalnie.

Tak się nie dzieje!

Kobieta wyjeżdża z za zakrętu, powoli, spokojnie, zakręca i widzi samochód. Samochód się zatrzymuje czeka, ale kobieta nie hamuje, jedzie dalej prosto na niego.

Okna pootwierane w samochodach, facet krzyczy do kobiety: Kobieto! Co Ty robisz! Chcesz nas przejechać! Krzyczy głośno! Zatrzymaj się, myśląc że kobieta nie wie co ma zrobić!

Wiedziała.

Próbowała się zatrzymać, wciskała pedał, chyba w przeciągu sekundy kilka razy, nie mogła, sekundy leciały, samochód jechał, przed siebie, prosto na drugi!

Kilka niby zwykłych sekund, choć ten czas był wystarczający aby zahamować, zatrzymać się jeszcze przed drugim, aby zahamować!

 

Tak się nie stało!

Huknęło, walnęło mocno, rozprysło się szkło, choć samochód jechał 5 km na godzinę!

 

To nie hamulec zawiódł, nie był zepsuty, do cholery, nie on! Choć było by lepiej tak to zrozumieć! To zawiodły damskie buty, zjechały z nogi kobiety i uniemożliwiły jej hamowanie, choć próbowała wielokrotnie to zrobić!

 

Ważne!

 

Dla Kobiet podczas kierowania samochodem oraz niektóre punkty również dla mężczyzn!

 

6 priorytetowych zasad, jazdy samochodem kobiety!

 

1. Nigdy nie zakładaj butów do samochodu na obcasie, bo możesz mieć z nimi przygody.

2. Nigdy do kierowania samochodem nie zakładaj klapek! Nigdy! Tym bardziej, jeśli one przekładają się paskami przez palce a piety są wolne! Nigdy!

3. Nigdy nie rozmawiaj przez telefon w czasie jazdy, nawet jeśli masz na uszach słuchawki i mówisz przez głośnik. Nigdy!

4. Nigdy na skrzyżowaniu, przy świetle czerwonym nie pisz smsów. Nigdy!

5. Nie maluj paznokci, ani oczu i ust, w przerwach, przed ruszeniem samochodu z miejsca. Nigdy!

6. I najważniejsze: Uwaga! to może uratować życie Tobie i innym!

 

Miej oczy szeroko otwarte! Bądź skupiona, 

 

i nigdy się nie spiesz, nawet jeśli będzie to cholernie ważne!

 

 

 

Niech ten artykuł, będzie konieczną uwagą!

 

Przemyśleniem wielu spraw, zastanowieniem się nad życiem, nad spieszeniem się w nim, załatwianiem w czasie jazdy, przy okazji wielu rzeczy! No i oczywiście dla kobiet dobieraniem do kierowania samochodem, odpowiednich butów.

 

 

26 comments

  1. Aż chce mi się powiedzieć, że trochę na własne życzenie do tego doprowadzamy. Jeśli zakładamy szpilki do jazdy samochodem to nie dziwmy się później, że nagle nie możemy zapanować nad autem. Ja mimo, że lubię szpilki to biorę je ze sobą, ale zostawiam w torebce. Podczas jazdy kieruję w adidasach a później je zmieniam po prostu.

  2. Olsniewająca strona naprawde – duzo sie dowiedziałem

  3. Szczerze mówiąc to popieram wszystkie Twoje zasady czego kobieta nie może robić prowadząc. Najwazniejsze jest ludzkie życie!

  4. Jeżdżę na obcasach (ale nie 10 cm!) do pracy, jest mi w nich zdecydowanie wygodniej. Mam krótkie nogi i ciężej jest mi wcisnąć pedał do końca w tenisówkach. To paradoksalne, ale tak jest. Na dłuższe trasy przez rozum zakładam płaskie buty, ale bardziej się męczę. Co do gadania przez telefon masz absolutną rację. Człowiek (nawet kobieta) nie ma uwagi tak podzielnej, żeby zachować pełną przytomność kiedy omawia przez telefon coś frapującego. Pisanie SMS-ów na światłach… Gdyby ludzie pisali na światłach, byłoby jeszcze znośnie. Ale oni piszą podczas jazdy! Powodzenia w nowym miejscu:)

    • Helen ja sobie życia nie wyobrażam bez obcasów, zawsze jeżdżę w, też lepiej mi się tak jeździ, w butach na obcasie, nie z powodu krótkich nóg, bo mam długie, ale jakoś tak :-) natomiast w długie trasy jeszcze nigdy się sama nie wybierałam, jeżdżę dopiero od roku, ale fakt, trzeba mieć dobre, przylegające do nogi buty, aby tylko nie zawiodły, aby nie spadły, nie zsunęły się, nie przeszkadzały, bo tu chodzi o ludzkie życie, to bardzo ważne! Nie dziękuję, za powodzenie :-) ponoć nie można :-) Ale dziękuję, że wpadłaś i też zapisałaś się u mnie historycznie! :-) Pozdrawiam

  5. Jeszcze tu nie byłam. Więc mówię: podoba mi się zdecydowanie ta odsłona minywetp :)
    Spadające buty kobiece, ale i klapki mężczyzn… O tym trąbili na mojej nauce jazdy. Brak wyobraźni, czy doświadczenia? Natomiast, czy kobiety powinny jeździć samochodami, prowadzić auto? Może powinny mieć swojego kierowcę? A jeszcze lepiej jakąś awionetkę do dyspozycji, z pilotem oczywiscie ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • Tereso!!!!! Cudowny pomysł z tym pilotem ;-), jestem za… A widzisz, ten facet też miał klapki na nogach, ten co kierował, ale jemu się one nie zsunęły, on mógł zahamować!!!! Cholera! On mógł, ja nie! Dziękuję za docenienie moich starań wygląd-owych :-) :-) Swojego kierowcę zawsze miałam :-) ale odkąd strzelił sobie niezły wóz, mi sprezentował ten, abym go chyba dobiła i znów tylko z nim jeździła :-) Pozdrawiam

  6. Ja w obcasach jeżdżę i nie mam z tym problemu – kwestia przyzwyczajenia. Natomiast w klapkach już nie, bo rzeczywiście są ryzykowne.

    • Wiesz Królowo, ja tez zawsze jeżdżę w obcasach, ale ostatnio w biegu założyłam buty letnie, coś w rodzaju klapek, i wiem już, że nigdy w życiu tak nie zrobię, nigdy w życiu, po tym co przeszłam! Pozdrawiam

  7. Witaj Mina.Jestem już,ale jakby mnie nie było i niebawem znów ruszam w drogę.Po powrocie do domu jak zwykle czekały chochliki:),natomiast ja zbytnio wyluzowałam i nie mogłam pozbierać się do kupy.Zaglądałam do Ciebie,bo zauważyłam na fejsie,ze masz nowy blog,jednak nie mogłam zebrać się do napisania choćby paru słów.Dziś postanowiłam poodwiedzać zaprzyjaźnione blogi zostawić swój ślad:))Pozdrawiam serdecznie.

    • Ewciu spokojnie, są wakacje, masz prawo na zwolnienie, na czas dla siebie itp, ale bardzo dziękuję, że śledzisz czasem nawet moje informacje na FB, to miłe, i dziękuję, że wpadłaś do mnie na nowym miejscu i zostawiłaś ślad, bo to dla mnie akurat teraz dość ważne, pozdrawiam i wszystkiego dobrego.

  8. Fajnie tu się urządziłaś :) elegancko :D
    Ja z tych rad skorzystam za rok albo dwa, bo nie jestem jeszcze pełnoletnia :)

    • :-) Alice, koniecznie weź to sobie do głowy, wiem co mówię, bo to zdarzenie właśnie przeżyłam, dlatego to ważne, pozdrawiam i dziękuję za miłą opinię mojego nowego bloga :-) bardzo mnie to cieszy, zależy mi na tym aby się tez innym podobało nie tylko mnie samej.

  9. Przydatne… szkoda tylko, że tak mało pań myśli logicznie i stosuje się do tych, pozornie, oczywistych rad :(

  10. Ja także nim nie jestem, ale słyszałam, że w butach na wysokim obcasie nie powinno się prowadzić…Pozostałe zasady panie też powinny przyjąć do wiadomości…Pozdrawiam:)

  11. Mina, Twój blog wygląda teraz bardzo profesjonalnie. Gratulacje:) A na wp nadal zastój, nic się nie dzieje, całkowicie zapomniano o blogerach.
    Co do jazdy samochodem to jeżdżę codziennie, ale w życiu nie na obcasach- w ogóle ich nie znoszę, chodzę na płaskich. W klapkach też nie jeżdżę i sms-ów nie piszę. Gorzej z tym rozmawianiem przez tel. Muszę się jakoś tego oduczyć….

  12. btw chodzenie w szpilkach i kusych spódniczkach tez nie jest zbyt bezpieczne, zwłaszcza przy drodze:P

  13. Nie jestem kierowcą, ale o tych butach słyszałam.. że niektóre są naprawdę bardzo zdradliwe i lepiej ich podczas kierowania – unikać..

    • No tak bernikulo, zdradliwe, wiem coś o tym, trzy samochody skasowane, 5 kg na godzinę jechał samochód, a wszystko to przez sandały, klapki, które zsunęły się ze stopy! Witaj w nowym pokoju! :-)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>