Home / KULINARNE / DOMOWE GOFRY – TANI, ULUBIONY DESER DZIECI NA SOBOTNIE I NIEDZIELNE POPOŁUDNIE

DOMOWE GOFRY – TANI, ULUBIONY DESER DZIECI NA SOBOTNIE I NIEDZIELNE POPOŁUDNIE

Moje Bieszczady

Jak to dobrze mieć taką babcię w domu, która w sobotę i w niedzielę robi domowe gofry dla wnuków. Moje dzieciaki zawsze się nimi zajadają, a babcia cieszy się, że mogła sprawić im taką przyjemność. Ja też podkradam czasem im z talerza gofry i przystrajam różnymi owocami. W końcu nam rodzicom też się coś należy po tygodniu ciężkiej pracy. Od dziś będę już robić je sama, udało mi się zdobyć przepis.

Takie gofry to znakomita alternatywa na podwieczorek dla wszystkich domowników, zamiast czipsów czy innych niezdrowych zapychaczy.

Jak zrobić domowe gofry?

Oczywiście przede wszystkim potrzebna jest gofrownica. W sklepach mamy spory wybór, urządzenie nie jest specjalnie drogie, a zawsze warto mieć w domu, zwłaszcza jeżeli mieszkają z nami dzieci.

Do przygotowania ciasta na gofry potrzebujemy: 10 jaj, odrobinę soli, cukier waniliowy, 3 łyżki cukru (można dać mniej, aby gofry nie były za słodkie), wodę mineralną gazowaną 3/4 szklanki, 2 szklanki mąki tortowej lub pszennej, 2 łyżki smalcu lub skórka słoniny do smarowania gofrownicy.

Jeśli chodzi o dodatki do gofrów , to każdy ma swoje ulubione. Moje dzieci lubią najbardziej gofry posypane cukrem pudrem albo posmarowane Nutellą, popularne też są z bitą śmietaną, a dorośli raczej z owocami – co kto woli.

Sposób wykonania:

Jajka miksujemy z odrobiną soli, cukrem waniliowym i cukrem, dodajemy 3/4 szklanki wody mineralnej gazowanej, dosypujemy około 2 szklanki mąki. Piszę „około”, bowiem musimy uważać, żeby wyszło nam z tego ciasto takie jak do naleśników, czyli lejące, ale nie za rzadkie. Skórką ze słoniny przecieramy gofrownicę z dwóch stron (na górze i na dole) przed usmażeniem każdego gofra.

Ciasto wlewamy na rozgrzaną gofrownicę. Jeden taki gofr smaży się około 5 minut. Powinien łatwo wyjmować się z gofrownicy – trzeba tylko uważać, żeby się nie poparzyć.

Smacznego :-)

Ps: Zdjęcie jest zapożyczone, ale z moją dłonią :-) , babcia Marysia czyli teściowa robi gofry w kształcie serduszek, jak tylko będę miała zdjęcie jej wypieku, czy już moje własne zamienię tutaj. :-)

 

 

One comment

  1. Ostatnio jadłam pysznego gofra w Świnoujściu. W domu raczej sobie ich nie robię, ale w sumie nie wiem dlaczego… Dobre pytanie…

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>