Home / RODZINA I DZIECKO / Pamiętnik / GRA NA INSTRUMENTACH KLAWISZOWYCH ROZWIJA 2 PÓŁKULE MÓZGU – Pamiątki Szymka

GRA NA INSTRUMENTACH KLAWISZOWYCH ROZWIJA 2 PÓŁKULE MÓZGU – Pamiątki Szymka

Nowa, niesamowita szkoła Szymka 101 – Rozwój z przyjemności, codzienne wyzwania i działanie. Zero stresu, duża rywalizacja, ogromna praca i satysfakcja wszystkich, dziecka, nauczyciela i rodzica.

Tak, jestem tym rodzicem bardzo zaangażowanym, bo przeprowadzam badania nad nauką z przyjemności i efekty są OGROMNE, ale nie tylko nauka z przyjemności tu działa, działa także coś wyjątkowego, nauka muzyki!

 

Ostatnio w szkole Dzieci miały pewne badanie półkul mózgu. Która półkola pracuje bardziej. Jedna,  to najczęstrzy przypadek – prawidłowy zresztą. Okazało się, że Szymka półkule pracują jednakowo szybko i dobrze. Cudownie! Dlatego jest słuchowcem i wzrokowcem. Wiem też, że to nie tylko tak działa ogrom pracy, jaką wykonuje. Ucząc się poprzez zabawę i trenując pamięć z wygłupami w domu. Nie tylko to jest powodem, że osiąga doskonałe wyniki na klasówkach czy sprawdzianach, których w tej szkole jest cała masa, ale również to bardzo duża zasługa nauki gry na keyboardzie oraz obecnie pianinie. Od małego uczył się grać, ale nie tak do przesady że musi, tylko dla zabawy wtedy kiedy chce, bo my naukę gry na pianinie traktujemy jak rozrywkę, zabawę w domu tak jakby grał w karty czy planszówkę. Kiedyś w Szkole Jamaha na zebraniu rodziców dowiedziałam się, ze nauka gry dwoma rękami bardzo pomaga rozwijać obie półkule mózgu jednakowo, bo wykonują zupełnie inne polecenia, ćwiczenia… I tak zgodzę się z tym, bo to także sprawiło, że Szymek jest wyjątkowy!

Dzielę się z Wami tym, bo może i wy zauważycie zmiany jakie zachodzą w rozwoju dziecka poprzez te wszystkie czynniki, które wymieniam.

Dziś piszę celowo o tym. Bo gdy mój syn przeczyta ten artykuł,  jak bedzie miał np. 16 lat, czy 20, będzie to dla niego niesamowita pamiątka. Opis kawałka historii jego życia, wyjątkowy czas. Jest ku temu dziś okazja, bo zakończyło się pierwsze półrocze w nowej szkole Szymka i ująć tu należy, że na 12 przedmiotów w klasie 4, otrzymał same 6 oraz zachowanie wzorowe. To wręcz nie osiągalne a jednak! Jestem z niego ogromnie dumna!

To nie przechwałki ale rada dla rodziców. Chcę nią się podzielić, by dzieci mogły rozwijać się w wyjątkowy sposób a nauka dla nich, by nie była przymusem a przyjemnością, tak jak dla nas.

Piszę „dla nas”, bo i Szymek i ja razem uczymy się, ja nadrabiam zaległości przy nim a on uczy się obserwując mamę, jak się fascynuje nauką i sam zauważa, że nauka jest czymś cudownym, wyjątkowym, to dlatego osiąga tak wysokie oceny. A trzeba przyznać, ze w 101 nie jest łatwo, to najwyższy poziom nauczania ze wszystkich szkół, jakie znajduja się w Olsztynie, przebadane przez kuratorium i potwierdzone.

 

Jeszcze wracając do nauki, zauważyłam już to dawno, że każde odrabianie lekcji z Szymkiem jest wielką przygodą, w którą wkraczamy oboje i razem dyskutujemy, wariujemy, śmiejemy się w trakcie,  ale również przenosi się to, co powstaje na papier. Nie ważne jest, czy to długie czy krótkie, ważny jest sens i radość z tego, co powstaje lub to, w jaki sposób zostanie zapamiętane.

Nauka wierszy ze skojarzeniami – pełno zawsze smiechu i efekt przy tym doskonały.

To samo ma się z historią czy przyrodą – Grunt to bawić się nauką i na razie to nam się udaje.

Oczywiście jest też przy tym dużo pracy, ale przy dobrze skoncentrowanym na zabawie mózgu, efekt jest czasem bardzo szybki. Nauka wiersza trwać może bardzo krótko, gorzej z wypracowaniami, tu przez fascynację ważnych, interesujących zdarzeń może tekst być mega długi, ale przy pisaniu Szymek tego nie czuje, bardziej ręka boli, ale zawsze można zrobić przy tym przerwę na kolację czy relaks – kąpiel.

Zauważyłam, że Szymek mnie też potrafi poprawiać, zmienia zdania, inaczej formuuje – trening ze mna powoduje w nim kształtowanie się jego indywidualnego charakteru, sposobu na słowa i tekst, sposobu na przyjemną naukę.

Trzeba jeszcze wspomnieć, że mój syn to matematyk, ale jak się okazuje nie tylko, bo uczenie się z wszystkich przedmiotów jest dla niego przygodą prowadzącą do osiagnięcia niesamowitej satysfakcji a o to w nauce chodzi, aby cieszyć sie wiedzą i lubić ją!

 

Dla historii zdarzeń i wyjątkowości tego półrocza, bo nigdy nie wiemy jaki będzie kolejny… Na pamiątkę.

Cyfry, cyferki, nauka. Radość, rozwój, przyjemność.

 

 

Ps. Wspomne tylko, że w każdy poniedziałek już dla rozrywki, (po za nauką) do domu przychodzi Pani Iwonka,  nauczycielka gry na pianienie. Cieszę się, że uczy go muzyki, dzwieków, tonów i spokoju by robił to, co lubi i tylko wtedy, gdy bardzo tego chce. I są tego efekty…. Choćby dziś cieszył się, że dostał ocenę śródroczną 6 z języka polskiego, bo jak sam mówi język polski jest najtrudniejszy do zdobycia oceny 6. Zgadzam się, jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co osiąga i jaki odważny i silny jest.

Ostatnio, gdy uczyłam go z przyrody… powiedział: – Mamo… ty to opowiadasz z taką pasją, jakbyś to kochała. Pokochałam uczyć się razem z synem, niesamowite! Sprawia mi to przyjemność.

Dopiero teraz zauważam, jak ogromną radość sprawia mi nauka, może dlatego mój syn ma cudowne środowisko do rozwoju nie tylko w szkole w której są doskonali nauczyciele z pasją, ale również w domu. Coś w tym jest!

 

Ten artykuł to także podziękowania dla wszystkich nauczycieli Społecznej Szkoły 101.

Życzę innym nauczycielom, by uczyli z ogromną pasją! To imponuje dzieciom i dodaje chęci by uczyć się!

Historyczne Pamiątki

 

 

A tu dodatkowo ważne dyplomy, nasze perełki.

Od początku rozwoju intelektualnego z poprzedniej szkoły i poprzedniego okresu klas I-III.

 

 

 

Gratulacje Szymku! Jestem z Ciebie dumna!

-Mama-

Leave a Reply

Your email address will not be published.