Home / WSZYSTKIE ARTYKUŁY / ARCHIWALNE / KOLOROWY, CZARODZIEJSKI TORT SZYMONA – ZROBISZ TO SAMA Z KOLOROWĄ MASĄ KŁIKOWĄ, JAK?

KOLOROWY, CZARODZIEJSKI TORT SZYMONA – ZROBISZ TO SAMA Z KOLOROWĄ MASĄ KŁIKOWĄ, JAK?

Kolorowy_tort_kikowy_

W dzisiejszej Gazecie Olsztyńskiej jest przepis na tort Szymka, który robiłam na jego 6 urodziny. Wpis ten dedykuje mojemu synkowi, leży w szpitalu i nie wiadomo co mu jest, martwię się.. Szukając przepisu na kolejną publikacje w Gazecie Olsztyńskiej, przypomniałam sobie jego tort urodzinowy, wyszukał go na You Tubie i zawołał: Mamo, mamo, zobacz jaki fajny tort,  ja też taki chcę na urodziny, zrobisz mi? Jak mogłam odmówić mojemu cudownemu synkowi, nie było takiej opcji. Widziałam, że roboty przy tym co nie miara, bo masa w rożnych kolorach, ale pomyślałam sobie, nie ma rzeczy niemożliwych są tylko trudne, albo bardziej trudne, damy radę, będzie go miał!

Zdjęcie jest stare, Szymek ma teraz 7 lat a w lutym będzie miał 8, taki tort robiłam mu na jego 6 urodziny.

W związku z tym musiałam do niego zamówić kilka rzeczy tj. zestawy kolorowych spożywczych farbek oraz kilka akcesoriów do zdobienia tortów tj. pisak dekoracyjny (szpryca) koszt około 20 zł, nim fajnie robi się rysunki na torcie i napisy oraz tylki 15 mm koszt ich to około 10 złotych i torebki cukierniczej wielokrotnego użytku koszt około 20 złotych, to dużo wiem, ale przyda się na pewno na wiele takich artystycznych wypieków z których dzieciaki mają radochę. I spokojnie dacie rade to zrobić samemu trzeba tylko zwrócić uwagę na to, aby kupić farbki w cieczy, absolutnie nie w proszku, bo z w proszku nie wychodzi tak ładnie.

Farbki te były ok, nie śmierdziały, z czerwonego wyszedł róż, więc wpadło mi do głowy, że może trzasnę na środku tortu, jakiś uroczy rysunek Kubusiowy, córka podchwyciła ten temat i przygotowała odpowiedni rysunek, później pomagała mi przenieść go na krem, było z tym trochę zabawy, ale efekt końcowy był dość sympatyczny! :-) Do tego truskawki, dodatkowo podkreśliły te wszystkie kolory i smak kremu.

Oczywiście można było narysować tam same trzy kolorowe kwiatki i też było by to fajnie, bo zrobione przez nas same, ale skoro miałyśmy ten cudowny róż, świnka musiała też być!

Dla tych co nie mieli okazji jeszcze mnie czytać w jakimś takim moim kremowym artykule dodam, że każde moje ciasto biszkoptowe staram się robić z tą niezwykłą w smaku masą kłikową, a jak i z czego się ją robi?

Liczba porcji – 20

Czas przygotowania – około 4 godziny

Koszt – ok. 45-50 złotych (bez akcesoriów)

 

Najpierw robimy ciasto biszkoptowe. Składniki: 8 jaj, szklanka cukru, 5 łyżek mąki tortowej, 5 łyżek mąki ziemniaczanej. Miksujemy to wszystko na gładką masę, wykładamy na dużą prostokątną blachę i pieczemy 25 minut w temperaturze 180 stopni. Ciasto sprawdzamy wykałaczką, jeżeli się klei, jeszcze musi się dopiec.

Teraz masa do naszego tortu.

Być może niektórzy pamiętają z innych moich przepisów, jak robiłam pyszną, niezwykłą w smaku masę kłikową. To bardzo proste, potrzebujemy: 2 duże kubeczki kwaśnej śmietany 18 %, 1 kubeczek śmietany 30 %, 3 oranżadki w proszku (koniecznie musujące, pomarańczowe albo cytrynowe) 2 torebki bitej śmietany w proszku; Kilka pojemniczków barwników spożywczych (ja miałam 4 kolory), można kupić w większych sklepach spożywczych, kosztują ok. 3 zł sztuka albo zamówić na allegro.

Wszystko to miksujemy ok. 5 minut – masa gotowa.

Do masy kolorowej: 2 torebki kremu tortowego w proszku 400 ml mleka Odrobina oranżadki w proszku (tej z masy kłikowej) lub kwasku cytrynowego Po kilka kropli barwników każdego rodzaju. Musiałam dodatkowo kupić wszystko, co potrzeba do tak nietypowej produkcji, a więc zestaw kolorowych farbek spożywczych oraz kilka akcesoriów do zdobienia tortów. Przede wszystkim pisak dekoracyjny (szpryca) – koszt około 20 zł, fajnie się nim robi rysunki i napisy na torcie. Potrzebne są też tzw. tylki (rozmiar 15 mm), czyli specjalne końcówki na tę szprycę – ich koszt to około 10 złotych. Jeszcze tylko torebka cukiernicza wielokrotnego użytku – koszt około 20 złotych. Można tego wszystkiego nie kupować, a do rysowania na torcie użyć zwykłej torebki foliowej (takiej trochę grubszej, bardziej sztywnej). Odcinamy w niej jeden rożek i wyciskamy przez tę dziurkę naszą kolorową masę, rysując co nam się żywnie podoba.

Na pewno dacie rade z tym tortem, trzeba tylko zwrócić uwagę na to, aby kupić farbki w płynie, nie w proszku. Moje farbki były ok., tyle że z czerwonej wyszedł róż.

Wpadło mi do głowy, że może zrobię na środku tortu uroczy rysunek różowej świnki. Córka podchwyciła temat i przygotowała odpowiedni szkic, później pomagała mi przenieść go na krem a raczej przyznam się go go już sama zrobiła. :-) . Było z tym mnóstwo dodatkowej zabawy!

Do tego truskawki, ładnie podkreśliły te wszystkie kolory i smak kremu.

Do zdobienia tortu zrobiłam inny krem. Bałam się, że krem kłikowy może mi spadać z tortu. Zrobiłam więc tak: w środek biszkopta i na wierzch dałam krem kłikowy, a te kolorowe motywy zrobiłam z kremu tortowego. Jest bardzo słodki, ale przecież nie będzie go zbyt wiele, tyle co na tych obrazkach. Można go kupić w proszku, miksuje się go tylko z niecałymi 2 szklankami mleka. Można, a nawet należy do tego kremu dodać trochę oranżadki musującej w proszku, tej samej, którą daliśmy do kremu kłikowego. Jeżeli nie mamy tej oranżadki, może być trochę kwasku cytrynowego, ale naprawdę odrobinka, no i oczywiście jakiś barwnik.

Ja robiłam to tak, że masę, jaką otrzymałam z dwóch torebek kremu tortowego rozdzielałam do czterech małych miseczek, do każdej dodałam barwniki i mieszałam łyżką.

Warto było walczyć o te kolory, bo efekt końcowy był naprawdę fajny, tort był nie tylko jedyny w swoim rodzaju i kolorowy, ale przede wszystkim przepyszny!

Już wiem, że teraz częściej będę bawić się z tymi farbkami, nie tylko na słodko. Na przykład majonez do jajek sobie zrobię kolorowy? Ale to już raczej na Święta Wielkanocne…

 

Czrodziejski tort Szymona

Pozdrawiam i życzę innym wesołej z tortami zabawy!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>