Home / LIFESTYLE / RELACJA Z OLSZTYŃSKIEJ WYSTAWY „KREATYWNE MAMY” – Wydarzenie z 25 maja 2016 r.

RELACJA Z OLSZTYŃSKIEJ WYSTAWY „KREATYWNE MAMY” – Wydarzenie z 25 maja 2016 r.

Goście i uczestniczki z dziećmi

 

Oto skrót programu z Wernisażu Wystawy pt. „Kreatywne Mamy”, jaki odbył się w Galerii Rynek na olsztyńskiej starówce, 25 maja we środę o godzinie 18:00.

 

1. Powitanie uczestniczek projektu i wystawy „Kreatywne Mamy”, w tym gościa wyjątkowego Ewę Cichocką, aktorkę, członka zespołu „ Czerwony Tulipan”.

 rozpoczęcie wystawy

 

Podziękowania dla Patrona i Partnerów Projektu i Wystawy.

Prezydentowi Miasta Olsztyna, Piotrowi Grzymowiczowi za Honorowy Patronat nad projektem i wystawą.

Partnerom, za wsparcie projektu i wystawy:

1)      IRKL Instytutowi Rozwoju Osobistego -“ przedstawiciel  Grzegorz Figoń.

2)      Studium Rozwoju Osobistego oraz Centrum Edykacyjnemu EduBOx – €“ Agnieszka Ewald  (w zastępstwie Magda Fedor).

3)      Olsztyńskiej Akademii Twórczego Rozwoju „Bystrzak” – “ Karolina Piotrowska ( w zastępstwie Marek Piotrowski).

4)      Planecie 11 – Miejskiej Bibliotece Publicznej w Olsztynie – “ przedstawiciel Jacek Smółka

5)      Gazecie Nasz Olsztyniak oraz Gazecie Olsztyńskiej – za zapowiedzi i konkurs kreatywnych mam, który emitowany był w gazecie w formie papierowej i elektronicznej.

 

6) Szczególne podziękowanie Miejskiemu Ośrodkowi Kultury w Olsztynie, za pomoc w przygotowaniu wystawy, plakatu, zaproszeń. To była najcięższa praca, oraz Karolinie Hrynek  fotografce, za obróbkę prawie wszystkich fotografii.

 

7) Podziękowania także należą się Telewizji Olsztyn (Iwona Pacholska)  i Polskiej Rozgłośni Radia Olsztyn (Monika Szczygło), za przygotowania i zapowiedzi wystawy w mediach.

2. O projekcie i wystawie.

Projekt Kreatywne Mamy jest projektem społecznym, wypływającym z serca, aby kreatywne mamy uhonorować i pokazać Olsztyniakom. Wystawa była także dla nich prezentem z okazji Dnia Matki.

Projekt ten zapoczątkował mój syn Szymon, ośmiolatek. Wymarzył sobie, by mama organizowała różne imprezy i spotkania z ciekawymi ludźmi i dziećmi, aby było pięknie i fajnie oraz pełno uśmiechu w koło. Marzenia się urzeczywistniły. Dziękuje Szymku. ( Powiem Wam tylko w tajemnicy, że moje dziecko było przez kilka miesięcy bardzo chore, gdy zobaczyło jak działam, jak tworzę syn nabrał siły, energii razem ze mną, nie dał się chorobie! Wszystkim matkom życzę energii płynącej od dzieci, albo odwrotnie – dawajmy im od siebie ile tylko wlezie. )

 

 3.  W takcie wystawy opowiedziane zostały historie:

Patrycji Rudzkiej-Jasińskiej z zamianą pasji z tańca na radość z bycia razem z dzieckiem z zespołem Downa oraz opowieść o najstarszej uczestniczce projektu, 88 letniej prababci, Jadwidze Kowalskiej. Jej historia o malowaniu obrazu, po wieloletniej przerwie specjalnie pod projekt Kreatywnych Mam, była niezwykła i wzruszająca!

4.    Niespodzianką wystawy był również młody muzyk Paweł Graczyk. Został zauważony przeze mnie na spektaklu pt. „Pustynia” autorstwa i reżyserii ks. Karola Misiewicza. Uznałam, że jego gra na skrzypcach uprzyjemni to wydarzenie i będzie świetną okazją, abyśmy wszyscy mogli jego usłyszeć.

W prezencie dla wszystkim matek jak również dla swojej, która była obecna na wystawie, zagrał utwór pt. „ List do Mamy” Wioletty Willas. Po utworze Paweł wręczył różę dla swojej mamy, co dopełniło ten muzyczny element.

5.  Pod koniec części oficjalnej nastąpiło rozdanie prezentów dla kreatywnych matek. Był nim voucher upominkowego, uprawniający do udziału w warsztatach  pt. „ Wyjść poza schematy, czyli warsztaty twórczości”. Vouchery wręczała Magdalena Fedor, przedstawicielka Studium Rozwoju Osobistego we współpracy z Fundacją Inwestycje w Rozwój Kapitału Ludzkiego. Miejscem szkoleń, jest Planetę 11 – Miejska Biblioteka Publiczna w Olsztynie ). W trakcie rozdania voucherów, odbyło się także wręczanie róż z okazji Dnia Mamy, kreatywnym matkom przez ich dzieci.

voucher do udziału w warsztatach

6.   Dodatkowym punktem programu, był prezent również dla panów, by nie czuli się poszkodowani. Wiersz autorstwa jednej z uczestniczek projektu i wystawy pt. „W poszukiwaniu kontaktu”, został przeczytany przez główną przedstawicielkę Fundacji „Inwestycje w Rozwój Kapitału Ludzkiego” Agnieszkę Maliszewską.

6. W trakcie zwiedzania galerii, Paweł Graczyk zagrał drugi utwór, a był nim „Liebesleid”.

7. Ostatnim punktem programu wystawy, były podziękowania i pamiątkowe zdjęcia oraz zaproszenie do kolejnych projektów i wystaw.

 

 

Oto prezentacja uczestniczek wystawy:

1. Jolanta Badyna (artystka) z córką Klaudią Budny (finalistka programu telewizyjnego MasterChef) – grafika warsztatowa.

Jola Badyna

Rysowałam i malowałam już w dzieciństwie. W szkole średniej związałam się z Wojewódzkim Domem Kultury w Olsztynie, gdzie uczęszczałam na zajęcia w pracowni plastycznej. Po wielu latach pracy w bankowości  postanowiłam realizować swoją pasję; w 2008 roku obroniłam dyplom w pracowni grafiki warsztatowej u prof. Adolfa Gwozdka w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Dziś zajmuję się grafiką warsztatową i malarstwem w różnych technikach. Jednak to grafika ujęła mnie najbardziej.

Często podróżuję. Piękno świata i ludzi jest dla mnie największą inspiracją, a światło, które pojawia się w mojej twórczości, symbolizuje emocjonalność i złożoność życiowych wyborów, dróg, którymi przyszło mi podążyć. Moment wydobycia światła z ciemności jest niczym narodziny. Buduje opowieść w moich dziełach.

Brałam udział w wielu wystawach w kraju i za granicą. Moje grafiki można było zobaczyć m.in. na wystawach: „The Emotionalist” w Kurier Plus Gallery, „Energy” w New Century Artist i „Beauty of Energy” w Polish National Home Inc. w Nowym Jorku, „Sound Art” w  Studio & Gallery w San Pedro, „Reahing Inside” w LarkGallery w Los Angeles oraz w wielu galeriach w Polsce i rodzinnym Olsztynie. Współpracuję z Emotionalist Artists Group z Nowego Jorku, czego owocem była wystawa prac na papierze „Entropy Of Art” w Galerii Amfilada Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie. Byłam organizatorem i uczestnikiem międzynarodowych plenerów malarskich w kraju i za granicą. Uczestniczyłam w zagranicznych sympozjach artystycznych i Kongresach Kultury Polskiej i Wschodnioeuropejskiej. Należę do warszawskiego Stowarzyszenia „Front Sztuki” i niemieckiego Stowarzyszenia „ART.eria”. W 2008 roku wraz z przyjaciółką Jolantą Bartosik, w ramach stażu naukowego w Nowym Jorku, przygotowałyśmy dla Instytutu Józefa Piłsudskiego przewodnik po tamtejszej galerii. W 2014 roku zostałam wyróżniona Srebrnym Medalem Towarzystwa im. Hipolita w Poznaniu – „Labor Omnia Vincit”.

Przy okazji wystawy w Galerii Rynek, chcę serdecznie podziękować mojej córce Klaudii. Jestem jej bardzo wdzięczna za wsparcie, dzięki któremu mogę dziś realizować swoją pasję.

Jolanta Badyna

 

2. Agata Grzegorczyk-Wosiek (pisarka, poetka, stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego) z dziećmi Rozalią i Mateuszem – pisanie, tworzenie poezji.

Agata Grzegorczyk

Jest autorką wielu utworów wierszowanych i prozatorskich, w których słowo odgrywa kluczową rolę. Część z nich skierowana jest do osób dorosłych, duża część do dzieci. Wśród najważniejszych: teksty (poezja śpiewana) do płyty „Olsztyn kocham” nagranej przez zespół Czerwony Tulipan, bajkowe teksty do płyty „Cztery pory roku są w Olsztynie” nagranej przez kwartet smyczkowy Avista (album czeka na wydanie), książki dla dzieci: „Miasto Bajek”, „Spacer Pana Kopernika”, „Tajemnice zamku nad Łyną”, „O tym, jak Śmiałek, Ścibek i Glamek ruszyli zwiedzać lidzbarski zamek” oraz naukowa bajka „365. Co się stało z kalendarzem?” wykorzystana w prezentacji Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego.

Na podstawie tekstu „Spacer Pana Kopernika” Olsztyński Teatr Lalek przygotował przedstawienie inauguracyjne. Ponadto przeprowadzony został miejski konkurs literacko-rysunkowy dla dzieci oparty na ww. książce. Utwory z „Miasta Bajek” prezentowali uczniowie na konkursach recytatorskich rangi wojewódzkiej.

Autorka uczestniczy w spotkaniach organizowanych w placówkach oświatowo-wychowawczych: księgarniach, szkołach, świetlicach i przedszkolach. Można usłyszeć ja także w radiowych audycjach dla dzieci. Z chęcią bierze udział w akcjach społecznych. Za swoją twórczość została kilkakrotnie nagrodzona. Otrzymała m.in.: Stypendium Prezydenta Olsztyna, Nagrodę Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

3. Anna Zdanowska-Ruskań (lekarz pediatra, ordynator olsztyńskiego Oddziału Pediatrycznego V Chorób Zakaźnych) z córką Martą Ruskań-Bakun (lekarz rezydent Szpitala Dziecięcego) –  medycyna podróżnicza.

Anna Zdanowska- Ruskan

Jestem lekarzem pediatrą, specjalistką chorób zakaźnych, matką dwojga dorosłych dzieci, Marty i Łukasza. Mam troje wnucząt. Przed wystawą zapytałam córkę, co mam napisać o swojej pasji? Odpowiedź była natychmiastowa i krótka: „Twoją pasją jest praca”. Praca? A podróże, te dalekie i bliskie, także kulinarne? Zamyśliłam się przez chwilę. Tak, Marta miała rację. Kocham swoją pracę, zaraziłam nią moją córkę. Niestraszne mi długie dyżury przy chorym dziecku, niezliczone godziny nauki przy zdobywaniu kolejnych specjalizacji, kursy i zjazdy naukowe. To wszystko wciągnęło mnie do tego stopnia, że teraz sama organizuję spotkania naukowe, służę wiedzą i doświadczeniem jako konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii.

Od kilku lat wiążę pasję podróżniczą z medycyną podróży. W poradni Szpitala Dziecięcego, w którym pracuję od 35 lat, w moim drugim domu, udzielam specjalistycznych porad dla osób wyjeżdżających w odmienne strefy klimatyczne.

                                                                                                                                 Anna Zdanowska-Ruskań

 

4. Zofia Wojciechowska (laureatka Gali Kobiet Sukcesu 2015) z synem Dominikiem Cezarym Wojciechowskim –  innowacja społeczna ogrodolecznictwo.

Zofia Wojciechowska

Jestem mrągowianką zakochaną w mazurskości. Ciekawą świata i ludzi, w drodze ku słońcu – siłę do działań czerpię z przyrody. Jestem też mamą dwóch synów, z których jestem bardzo dumna. Lubię czytać, fotografować naturę, słuchać muzyki dawnych mistrzów.

Przed laty zainteresowałam się etnobotaniką. Dziś jestem dyplomowaną hortiterapeutką, absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prezesem Instytutu Hortiterapii w Mrągowie. Czas studiów wspominam szczególnie. Byłam wychowanką prof. Jacka Staszewskiego. Od zawsze angażuję się w ratowanie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Mazur. Myślę, że mam to we krwi. Obecnie walczę o stare cmentarze; przewodniczę pracom komitetu ratowania cmentarza ewangelickiego w Mrągowie. Nie umiem żyć bez ludzi. Kocham wstawać o świcie. Zawsze z nadzieją, że spotkam was wszystkich.

Zofia Wojciechowska

 

5. Magdalena Fedor (trener personalny, współpracownik TVN i TVN Style) z córką Wiktorią – wystąpienia sceniczne, szkolenia, ludzie.

Magdalena Fedor

Kreatorka stylu, od kilku lat niekonwencjonalna trenerka skuteczności, specjalistka w dziedzinie relacji i komunikacji. Łączy w piękny sposób umysły kobiet. Współpracuje z TVN Style w projekcie „Sablewskiej sposób na modę”. Sama o sobie:

Moją pasją są ludzie. Każdy wnosi w moje życie swoje doświadczenia. Mam zaszczyt i przyjemność, występując i szkoląc, stać się na chwilę częścią ich świata. Uwielbiam wzbudzać radość, a moja praca daje mi tę możliwość. Możliwość inspirowania i pomagania w poszukiwaniu rozwiązań. Cieszę się, gdy podczas spotkań ludzie odkrywają swój potencjał i realizują swoje marzenia :)

Magda Fedor

 

6. Dorota Krupińska (tancerka) z córką Agnieszką Krupińską (choreograf Zespołu Pieśni i Tańca WARMIA) – taniec.

Dorota Krupińska

Moją pasją od 16. roku życia jest taniec. Tańczyłam w Zespole Pieśni i Tańca „Warmia”, w którym poznałam swojego męża, choreografa. Widziałam, jak powstają układy, tańce i figury. Uczestniczyłam w tym. Nasz syn, Przemek, zaczął tańczyć już w wieku czterech lat, a córka, Agnieszka, po raz pierwszy wystąpiła na scenie, gdy miała trzy lata. Tańczyliśmy więc wszyscy, całą rodziną. W międzyczasie powstała nowa forma taneczna: tance polskie w formie towarzyskiej, w której w 2006 roku zdobyłam Mistrzostwo Polski. Tytuł Pierwszej Wicemistrzyni otrzymałam trzykrotnie.

Zaraz po studniach Agnieszka rozpoczęła współpracę z ojcem, z którym prowadzi zespół do dziś. Jako choreograf młodego pokolenia rozbudza w młodzieży chęć do tańca ludowego w formie towarzyskiej. Jej podopieczni nierzadko zdobywają najwyższe miejsca w konkursach. Jestem z niej dumna i cieszę się z jej sukcesów. Przypominają mi moje piękne, pełne przygód życie.

                                                                                                                                              Dorota Krupińska

 

7. Kamila Majek (fryzjerka) z córką Wiktorią – wspólna pasja to jazda konna.

Kamila Majek

Mam 32 lata, jestem fryzjerką. Lubię swoją pracę, ale największą pasją mojego i mojej córki życia są konie. Kochamy je. Każdą wolną chwilę spędzany w ich towarzystwie. Te cudowne zwierzęta poznałam jako mała dziewczynka, gdy spędzałam wakacje na wsi. Jeździłam na nich po kryjomu. Moja córka miała siedem lat, gdy po raz pierwszy usiadła na końskim grzbiecie. Złapała bakcyla już podczas pierwszej lekcji, jak ja. Wspólnie jeździmy po dziś dzień.

Kamila Majek

 

8. Aneta Kaczmarska (właścicielka salonu ślubnego) z synem Jasiem – akwarystyka, koralowce.

Aneta Kaczmarska 2

 

Jestem właścicielką niewielkiego butiku z sukniami ślubnymi i okazjonalnymi, a od niedawna także świeżo upieczoną mamą 3-miesięcznego Jasia. Od ponad 3 lat pasjonuję się akwarystyką morską, w szczególności hodowlą koralowców oraz rybek w swojej 420-litrowej rafie.

Aneta Kaczmarska

 

9. Beata Wyłupska (nauczycielka) z córkami Laurą i Leną – pieczenie chleba.

Beata Wyłuska z dziećmi

Urodziłam się w Radomsku. Moje korzenie to góry. Sercem i życiem związana jestem z Warmią. Do Olsztyna przyjechałam wraz z miłością mojego życia. Czy mogłam postąpić inaczej, skoro przystojny bramkarz Stomil Olsztyn po trzech godzinach znajomości powiedział, że zostanę jego żoną? Mieszkam tu już 19 lat.

Ukończyłam nauczanie początkowe z muzyką i pedagogikę wieku dziecięcego na Uniwersytecie Łódzkim. Praca z maluchami daje mi możliwość realizowania artystycznej pasji, którą zaszczepiła mi moja mama. Śpiewamy, malujemy, tworzymy. Wielu wspaniałych rodziców moich podopiecznych z kortowskiego Przedszkola „Żaczek” przyłącza się, biorąc udział w spektaklach.

Pasja przedstawiona na zdjęciach to pieczenie chleba. Kocham ten zapach unoszący się w domu. Przenosi mnie do kuchni mojej prababci. Chleb (i nie tylko), wg przekazywanej z pokolenia na pokolenie receptury, piekły i pieką wszystkie kobiety w mojej rodzinie, także moje córki. To pasja, miłość i dom. To radość ze wspólnie spędzanego czasu. Mam nadzieję, że moje córki przekażą dalej naszą wspólną pasję.

Beata Wyłupska

 

10. Grażyna Boruta  (z wykształcenia ogrodnik z zamiłowania artystyczna dusza techniki decoupage) z córką Beatą Wyłupską – technika decoupage.

Grażyna Boruta zrzut

Z wykształcenia ogrodnik. Z pochodzenia góralka; dzieciństwo spędziła w Żmigrodzie i Krościenku. Miłość zaprowadziła ją do Radomska. Obecnie mieszka w Zgierzu. Pasjonuje się decoupagem. Gdy wraz z Beatą Wyłupską ozdabiają przedmiotu, śpiewają, co im w duszy gra. Śpiew od zawsze towarzyszy kobietom w tej rodzinie…

 

11. Jadwiga Kowalska (była nauczycielka, obecnie emerytka) z córką Grażyną Borutą i wnuczką Beatą Wyłupską – malarstwo.

Jadwiga Kowalska z rodzina

Ma 88 lat. Z pochodzenia góralka, z wykształcenia nauczycielka. Los i nakaz pracy zaprowadziły ją do Grotnik i Zgierza. Wieloletnia dyrektorka domu dziecka, z zamiłowania malarka. Z okazji wystawy i związanej z nią sesji zdjęciowej, po wielu latach przerwy, namalowała nowy obraz.

 

12. Karolina Piotrowska (założycielka Akademii Bystrzaka w Olsztynie) z córką Zosią – edukacja dzieci, wymyślne potrawy.

Karolina Piorowska

Pomoc w poznawaniu świata i zaspokajanie ciekawości córeczki to wielka przyjemność i wyzwanie Karoliny. Łącząc naukę z zabawą, spędzają ze sobą najlepsze chwile. Mama pokazuje Zosi, że nawet z pozoru proste domowe czynności, jak choćby wypieki, mogą sprawiać wiele radości, jednocześnie rozwijając kreatywność.

Pasja związana z wychowywaniem była natchnieniem do uruchomienia placówki edukacyjnej dla dzieci. Karolina to bardzo aktywna kobieta, pełna pomysłów. Kocha marketing i psychologię biznesu. Jednak największą satysfakcję przynosi jej odkrywanie z córką tego, co nas otacza, poprzez podróże i kreatywne zabawy.

 

13. Karolina Hrynek (filozof z wykształcenia, zawodowo fotograf) z dziećmi Piotrem i Jasiem – fotografia.

Karolina Hrynek zrzut

Jestem filozofem z wykształcenia. W 2004 roku ukończyłam filozofię teoretyczną ze specjalizacją w etyce ogólnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Fotografią zajęłam się na poważnie dopiero po studiach, chociaż towarzyszyła mi od dzieciństwa; mój tata jest fotografem, obecnie na emeryturze. To on pierwszy próbował zarazić mnie tą pasją, przez wiele lat, niestety, nieskutecznie. Aż pewien mężczyzna złamał mi serce… On również był fotografem. Postanowiłam więc wpłynąć na niego za pomocą obrazów. I tak zaczęłam tworzyć swoje pierwsze zdjęcia artystyczne: kompozycje martwej natury, które obrazowały to, co czułam. Dopiero z czasem zrozumiałam, że źródłem prawdziwej emocjonalności są ludzie, a w szczególności kobiety.

Fotografuję do dziś. Dzięki moim portretom stałam się rozpoznawalna w Olsztynie. Mam to szczęście, że mogę żyć pasją – zakątkiem swojego wnętrza, który porywa i więzi jednocześnie. Obserwuję świat i staram się zatrzymać go w kadrze takim, jakim go właśnie ujrzałam, z pełnym, osobistym ładunkiem emocjonalnym. Za każdym razem, gdy naciskam spust migawki, czuję, że uwalniam cząstkę siebie w kosmos.

                                                                                                                                                  Karolina Hrynek

 

14. Jolanta Stolarczyk (przez 10 lat manager restauracji, obecnie manager Bliźniaków) z synami, bliźniakami: Andrzejem i Grzegorzem   historia regionu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jestem Mamą-Kapitanem z Bliźniakami-Cudakami na pokładzie. Andrzej i Grzegorz to wcześniaki, urodzeni w 29 tygodniu ciąży z wagą 700 g i 1500 g. Od samego początku nasz wspólny rejs to ciągła, nieustanna walka – najpierw o życie, potem o zdrowie i eliminację skutków wcześniactwa, doskonalenie nabytych umiejętności. Potrzeba wiele trudu i wyrzeczeń, czasem cierpienia i upokorzenia ze strony innych. Jednak codzienna praca z chłopcami, obserwowanie ich rozwoju, przełamywanie strachu i obalanie diagnoz, dają mi wielką siłę, energię do dalszych działań. Podczas naszego rejsu, pełnego burz i sztormów, coraz częściej świeci słońce. Doświadczamy wielu wspaniałych chwil.

Moją pasją są moi synowie i przebywanie w ich towarzystwie. Sprawia mi to niezmierną przyjemność. Spełniam się w tym, co robię, nie tylko jako kobieta, ale i mama. Moje doświadczenia sprawiły, że pragnę pracować z dziećmi, pomagać rodzicom w walce o ich zdrowie. Gdybym mogła poprzez pracę pomagać dzieciom chorym, niepełnosprawnym, byłaby to dla mnie praca doskonała. Mogłabym dzielić się wiedzą i doświadczeniem z rodzicami, wpierać ich w codziennej walce o dobro swoich pociech.

 

Jolanta Stolarczyk

 

15. Donata Koliwer (przedsiębiorca)  z synem Filipem – gra tenis ziemny.

Donata Koliwer

Tenisem interesuję się nieprzerwanie, od kiedy po raz pierwszy chwyciłam rakietę. Był to początek lat 80., miałam siedem lat. Tata przewiózł mi z Niemiec (wówczas RFN) zestaw ze stojakiem i piłeczką na gumce. Gdy dorosłam, na parę lat odstawiłam rakietę. Przynajmniej do czasu, aż na świecie pojawili się moi synowie, Kacper i Filip. Obu zapisałam do szkółki tenisowej, gdy mieli po 5 lat. Starszy nadal gra, ale rekreacyjnie. Po drodze interesował się też pływaniem i siatkówką, szukał własnej drogi. Zaś młodszy połknął bakcyla. Również próbował innych sportów (pływanie, koszykówka), ale ostatecznie zdecydował się na profesjonalny tenis. Wtedy przekonałam się, jakie wiążą się z tym koszty, nie mówiąc o poświęceniu rodziny – regularne treningi, wyjazdy na turnieje po kraju (przynajmniej dwa weekendy w miesiącu). A ja? Nadal gram, dwa razy w tygodniu. Sprawia mi to ogromną frajdę.

Donata Koliwer

 

16. Klaudia Romańczuk ( handlowiec) z córką Mają – czytanie i pisanie bajek.

Klaudia Romańczuk

Jestem mamą dwu i półletniej Mai. Z wykształcenia jestem handlowcem. Gdy na świecie pojawiła się moja córka, zdecydowałam się pozostać w domu, rezygnując z pracy zawodowej. Naszą wspólną pasją jest czytanie książek. To już nasza mała ceremonia… Każdego wieczoru, po dniu pełnym wrażeń, rozsiadamy się wspólnie w naszym ulubionym fotelu i zatapiamy się w przeróżne bajki. Z zachwytem obserwuję, jak Maja z przejęciem śledzi losy swoich bohaterów, z którymi się utożsamia.

Klaudia Romańczuk

 

17. Joanna Strauchmann (wokalistka) z synem Xavierem – śpiew.

Joanna Stauchman

Jestem mamą dwójki cudnych łobuziaków. Śpiewam od 11. roku życia. Swój pierwszy konkurs muzyczny wygrałam zaledwie rok później. Gdy los zmusił mnie, bym na pięć lat przestała śpiewać, czułam, że uchodzi ze mnie życie. To właśnie muzyka daje mi tego „kopa”, tę energię. Istnienie bez niej jest jak praca zegara bez jednej wskazówki. Dziś jestem dumna z tego, że moje życie nierozerwalnie wiąże się z muzyką. Tym bardziej, że mój 6-letni syn również jest bardzo muzykalny. Nieraz mam łzy w oczach, gdy śpiewa specjalnie dla mnie.

Joanna Strauchmann

 

18. Beata Vashchenko (instruktorka zumba fitness) z synem Mikołajem – zumba fitness.

Beata Vashchenko

Jestem instruktorką zumba fitness. Absolutnie zakochana w tym, co robię. Daje mi to szczęście, relaksuje mnie. Na swoich zajęciach otwieram się całkowicie, zapominam o całym świecie. Na trening wybieram się nawet, gdy jestem chora. Zakładam swoje kolorowe wdzianko, wchodzę na salę, widzę dziewczyny i „pstryk” – jestem zdrowa!

Zumba bardzo przyczyniła się do mojego ozdrowienia. Dwa lata temu usłyszałam od lekarza diagnozę – guz mózgu, nowotwór złośliwy. Natychmiast położono mnie na stół i przeprowadzono trepanację czaszki. Tak bardzo chciałam tańczyć, że na leżąco uczyłam się z płyt nowych choreografii. Niestety, straciłam wszystkie kontrakty. Pół roku później… tańczyłam! Dziś muszę się oszczędzać. Z grupą spotykam się tylko raz w tygodniu. Żyję więc „od czwartku do czwartku”.

Przez całe życie nie potrafiłam określić, jakie jest moje hobby. Wstydziłam się tego. Gdy pytano mnie, co lubię, odpowiadałam: filmy, książki, taniec. Brakowało tego czegoś… Instruktorką zostałam właściwie z przypadku. Pewnego dnia wybrałam się do pobliskiego klubu i natychmiast zakochałam się w tym sporcie. Moja instruktorka wyemigrowała, wiec postanowiłam zorganizować własny kurs. Postawiłam wszystko na jedną kartę. Rzucano mi kłody pod nogi. Konkurencja nie śpi. Jak widać, nie dałam się. Realizuję się w życiowej pasji. Jest nią zumba fitness.

Beata Vashchenko

 

19. Beata Rajca (urzędniczka) z synem Wiktorem – pole dance.

Beata Rajca

Jestem urzędniczką, z zamiłowania wizażystką i poledancerką. Pole dance trenuję od trzech lat. Co prawda dwa razy w tygodniu, ale to wystarczająca dawka endorfin – ładunek na kilka kolejnych dni. Także lekarstwo na zmęczoną codziennymi problemami psychikę. Gracja, seksapil, piękno i pewność siebie w jednym.

Mój 6-letni synek, Wiktor, to moje oczko w głowie. Czasem uczę go nowych figur na rurze. Najbardziej lubi tzw. „dropy”, czyli ześlizgiwać się z góry niczym strażak. Drugą jego ulubioną zabawą jest „rakieta”. W zasadzie polega na tym samym, tylko na odwrót. Podnoszę go, on po drodze gubi kapcie – niby zewnętrzne zbiorniki paliwa, zrzucane po starcie rakiety. Na samej górze Wiktorek montuje niewidzialną chorągiew z napisem „byłem tu” i zjeżdża. Kocham tego małego kombinatora i staram się okazywać to w każdym aspekcie życia. Pole dance trenuję więc nie tylko dla siebie, ale głównie dla niego i reszty mojej kochanej rodzinki. W ten sposób ładuję akumulatory dobrą energią, którą następnie dzielę się z bliskimi.

Beata Rajca

 

20. Aneta Milerczyk (bankowiec) z córką Aleksandrą – technika decoupage.

Aneta Milerczyk

Moją pasją jest ozdabianie różnych przedmiotów za pomocą techniki decoupage. Od zawsze interesowało mnie dekoratorstwo wnętrz, ale właśnie w takim, węższym zakresie. Do przygody z rękodziełem namówiła mnie teściowa. Pokazała mi, jak to się robi. Po raz pierwszy swoich sił w decoupage spróbowałam przed Wielkanocą. Było to dekorowanie jajek – totalna porażka. Wyzwanie podjęłam ponownie po kilku dniach. Poszperałam w internecie i jakoś poszło. Moje prace zobaczyli znajomi, potem ich znajomi. Byłam zaskoczona, gdy usłyszałam, że tak bardzo im się podobają. Nie brałam udziału w żadnych warsztatach. Do wszystkiego dochodzę sama; metodą prób i błędów, łączeniem różnych stylów i technik. Czasem z pomocą przychodzi internet.

                                                                                                                                                 Aneta Milerczyk

 

21. Patrycja Rudzka-Jasińska (bankowiec) z dziećmi Kają i Kacprem – radość ze zwykłych rzeczy.

Patrycja Rudzka-Jasińska

Moja pasja? Przed 9 lutego 2004 roku odpowiedziałabym – taniec. Przetańczyłam 19 lat życia, kochałam to. W zespole poznałam swojego męża, zyskałam przyjaciół. Jednak wspomniany dzień przewartościował nasze życie, wytyczając nowe priorytety. Wtedy urodziła się Kaja z zespołem Downa. Od tamtej pory to ona jest moją pasją. Kocham ją taką, jaką jest.

Na zdjęciu jestem ja, Kaja i jej starszy „brat król”, Kacper. Syn jest uczniem drugiej klasy liceum. Żartobliwie nazywamy go „profesorkiem”; okularki, typowy matematyk, choć uzdolniony także lingwistycznie, nigdy się nie spieszy. Kaja ma już 12 lat, uczennica klasy trzeciej. To ona organizuje nam całe życie: rehabilitacja, taniec, śpiew, spacery, rowery, jezioro, basen, kulki, trampolina i wakacje, które kocha. Cieszy się, gdy jesteśmy wszyscy razem. Kocha zwierzęta, wodę, śnieg, kino, puzzle… Świat jest dla niej piękny i kolorowy.

Patrycja Rudzka-Jasińska

 

22. Anna Szulc-Rutkowska (fotomodelka, dziewczyna wakacji 2015,  także fotograf) z córką Sandrą – modeling, fotografia.

Anna  Szulc Rutkowska

Zawodowo doradca finansowy i pośrednik nieruchomości, ale też fotomodelka – stąd właśnie wzięła się moja pasja. Koleżanki zazdrościły mi wyglądu i fotografii wykonanych po ciąży, dlatego postanowiłam pokazać im, że każda z nich może wyjść pięknie na zdjęciach. Zajęłam się makijażem i fotografowaniem, dopełnieniem mojej pasji. W fotografii spełniam się wraz z mężem, którego zaraziłam tym, co kocham. W wolnych chwilach szukamy pięknych miejsc, inspiracji, po czym ruszamy w drogę i robimy sesję :) Zawsze towarzyszy nam nasza córcia Sandra.

                                                                                                                                   Anna Szulc-Rutkowska

 

23. Agnieszka Maliszewska ( kreator projektów i tworów) z synem Szymonem – szkic, twórczość i ludzie.

Agnieszka Maliszewska

Moją pasją są ludzie, ich kreatywność i rozwój. Także tworzenie pięknych rzeczy dosłownie ze wszystkiego. Można śmiało powiedzieć, że jestem kreatorką tworów. Oprócz wymyślania i organizowania ciekawych projektów dla olsztyniaków, kocham szkic i wiersz, tworzę własne zbiory. Moje prace przedstawiają ludzi, ich stronę psychologiczną. Staram się przekazać w nich pewne wartości, sens życia i własne przemyślenia. Moja pierwsza wystawa nosiła tytuł „Nowo ;-) Twory”, wystawiona pod pseudonimem Mina Wetp.

Jestem autorką licznych publikacji pod pseudonimem Mina Wetp. W „Gazecie Olsztyńskiej” debiutowałam w cyklicznym kąciku kulinarnym z ciekawymi historiami. Jestem pomysłodawczynią i autorką wywiadów „przy patelni” ze sławnymi olsztyniakami, m.in.: muzykami Norbim i Grzechem Piotrowskim czy Klaudią Budny, finalistką programu telewizyjnego „MasterChef”. Zrealizowałam projekty społeczne: „Warsztaty origami i kulinarne” z gośćmi specjalnymi, m.in. Ewą Cichocką, „Jesteśmy piękne zawsze, w każdym rozmiarze” skierowany do pań w wieku 50+, z udziałem uczniów szkół fryzjerskich i kosmetologicznych, także z Państwowego Liceum Plastycznego w Olsztynie. By obudzić w kreatywnych ludziach odwagę, stworzyłam Fundację „Inwestycje w Rozwój Kapitału Ludzkiego”. Niedawno zostałam uhonorowana tytułem Ambasadorki Studium Rozwoju Osobistego, co jest dla mnie wielkim wyróżnieniem.

Marzy mi się, by Olsztyn rozkwitł pod każdym względem; rozwoju osobistego mieszkańców, wsparcia zanikających zawodów, jakże potrzebnych dla miasta i kraju, oraz przedsiębiorczości ukierunkowanej na to, co kochamy. Jestem matką trojga dzieci. To bez wątpienia mój największy życiowy sukces.

                                                                                                                                    Agnieszka Maliszewska

 

 

W Gazecie „Nasz Olsztyniak” Odbył się Plebiscyt na najbardziej kreatywna fotografię, najbardziej kreatywna mamę. Losowanie odbyło się droga sms-ową. Pierwsze miejsce zdobyła pani Jadwiga Kowalska z córką, wnuczką i prawnuczkami. Gratulujemy!

nasz Olsztyniak roztrzygniecie plebiscytu

 

 

Uzupełnienie informacji dotyczących Projektu „Kreatywne Mamy”.

Inicjatorką projektu i wystawy jest Agnieszka Maliszewska – główna przedstawicielka powstającej olsztyńskiej Fundacji „Inwestycje w Rozwój Kapitału Ludzkiego”, działająca w kreatywnych projektach społecznych dla Miasta Olsztyna.

Wystawa potrwa do 19 czerwca.

WSTĘP WOLNY

 

Kilka słów od autora projektu….

Celem projektu było podzielenie się z innymi tym, co dla nich najpiękniejsze. To nie tylko macierzyństwo, które zawsze zajmuje w życiu kobiety pierwsze miejsce, ale również pasje, zamiłowanie i chęć przekazania ich dalej, kolejnym pokoleniom.

Będąc matką dziecka, które chorowało bardzo długo, wiem ile siły musi mieć kobieta walcząca z przeciwnościami losu. Wiem też, że pasja i zadowolenie z tego, co się robi, może być kluczowym elementem naszego życia i zdrowia, źródłem uśmiechu na co dzień. Dzięki temu panie są silne i piękne, radosne i spełnione.

Wystawę dedykuję wszystkim kobietom i matkom. Także mężczyznom, których wsparcie i miłość jest dla pań czymś wspaniałym, pięknym dopełnieniem każdego dnia.

Do kolejnych projektów serdecznie zapraszam i życzę wszystkim serdeczności i uśmiechu na co dzień.

Agnieszka Maliszewska.

 

Zdjęcia pamiątkowe…

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>