Home / WSZYSTKIE ARTYKUŁY / ARCHIWALNE / SYMPTOM SZCZĘŚCIA KOBIETY – ORAZ ŻALE I NADZIEJE KOBIET

SYMPTOM SZCZĘŚCIA KOBIETY – ORAZ ŻALE I NADZIEJE KOBIET

symptom szczęścia kobiety

 

Wiele dni zastanawiałam się jak o tym napisać, aż w  końcu po przypadkowej rozmowie z przyjaciółką o sensie życia,  coś zrozumiałam…

W naszej rozmowie była mowa o egoizmie, o pasji, a ja i tak w tym wszystkim widziałam tylko jedno :  Miłość do ukochanego mężczyzny.

Co jest symptomem szczęścia kobiety?

Odpowiedź jasna: ukochany mężczyzna, nie dziecko i nie pasja, choć wydawałoby się to równie ważne, to tylko dobry zamiennik.

Kiedy kochamy ze wzajemnością, wszystko jest dla nas takie proste, różne niepowodzenia, kłopoty, przykrości, jakie doświadczamy potrafi złagodzić ten jeden uśmiech, jego uśmiech, mężczyzny ukochanego uśmiech, taki dotyk daje ulgę, poczucie ciepła, bezpieczeństwa, to za jego sprawą chce się mocniej żyć, tworzyć, rozwijać, cieszyć wszystkim. I choć wiele kobiet się do tego nie przyzna,  to głównie dzięki  takiej właśnie miłości, którą czuje się od swojego mężczyzny, rozjaśniają się najciemniejsze strony życia.

 

 

To głównie dla mężczyzn, kobiety są w stanie się poświęcić bez reszty.

Jak wspomniałam na poczatku artykułu moja rozmowa z koleżanką uświadomiła mi, że kobieta, gdy jest rozczarowana swoim małżeństwem, staje się egoistką, łatwiej jej wtedy oddać się tylko swoim przyjemnościom,  bo zaczyna rozumieć, że cały trud, który włożyła w swój związek okazuje się trudem włożonym tylko jednostronnie.

Czego jej  w związku brakuje?

Zmęczona, zwiedzona życiem, traktowana w niektórych sytuacjach jak przedmiot, mówi w końcu: DOŚĆ! 

Dlaczego tak jest? Bo bez reszty poświęciła się swojej miłości.

Nie, nie dzieciom,  bo to są oczywiste zachowania, oczywiste dla kobiet obowiązki, kobiety maja je zakodowane w głowie, działają przy macierzyństwie automatycznie. Nie zastanawiają się wtedy czy warto to robić, bo wychowanie dziecka to odpowiedzialność!

 I kiedy złość zaczyna w nich narastać  i znudzone pewnym schematem swojego życia zauważają, że nie wykorzystały wielu szans, które przed nimi stawały, a ich poświęcenie nie było tego warte, zaczynają obwiniać za to mężczyzn, a później same siebie.

Tak to one same, zbyt mocno kochały swoich mężczyzn i zbyt mocno pozwoliłyśmy na to, aby stać się niewolnikami samych siebie. Płaczą, obwiniają cały świat za swoje stracone szanse, a tak naprawdę nigdy nie chciały tego zmieniać, bo pragnęły pokazać swoim mężczyznom, jakie to z nich idealne żony, matki.

Kochając mocno, z reguły zapominają o swoim prawie, prawie wolności do prywatności, wewnętrznej potrzebie realizacji, nie tylko jako kobiety, ale jako człowieka. Nie jest to tylko związane oczywiście z posiadaniem rodziny, dzieci, ale również chodzi o przyjemności, takie typowo egoistyczne, tylko dla samych siebie.

 

Kiedy kobiety zaczynają to rozumieć i pragnąć zmiany?

Wtedy kiedy czują się źle w związku.

Wtedy kiedy widzą, że poświęcały się na marne.

Wtedy kiedy zostają, zdradzone i samotne.

 

I co następuje?

Dopiero wtedy odnajdują w sobie tego człowieka, nie żonę, nie matkę, ale człowieka, który ma prawo również do swoich przyjemności.

Niestety smutne to ale to kobiety same tworzą w sobie bariery, zamykają drzwi do swoich pasji, przyjemności.

Aby to zauważyć, wcale nie trzeba być jakimś człowiekiem po przejściach, aby to zauważyć, wystarczy popatrzeć na ludzi w około.

Kto jest w stanie całkowicie oddać się swoim pasjom?

Najwięcej osób samotnych  i tych porzuconych przez swoją miłość

rzadkością ,są ci, których druga połówka ich rozumie i wspiera a szkoda.

I jeszcze na koniec …

 

Dlaczego nazwałam to symptomem szczęścia?

Bo ta więź mężczyzny z kobietą łączy ich naturalnie w wymarzoną całość, dzięki której powstaje zjawisko zżycia się dwóch osób,  działających przede wszystkim dla siebie,  dla stworzenia sobie, jak najlepszych warunków do życia i tym samym do wspólnego szczęścia.

 

Żaden samotny człowiek nie będzie w pełni szczęśliwy.

Nawet jeśli odda się swoim pasjom,  zawsze mu będzie czegoś brakować.

Dlatego prośba do mężczyzn:

Miejcie panowie świadomość tego,  że wasza osoba, jak również wasze zachowanie, zrozumienie, wsparcie jest bardzo ważne w budowaniu pełnego szczęścia w związku, pełnego szczęścia u kobiety.

 

Z archiwum:  20 października 2011 r. 

11 comments

  1. Życia trzeba się uczyć cały czas. Każdy etap doświadcza inaczej.
    Pozdrawiam cieplutko;-)

  2. „Kto jest w stanie całkowicie oddać się swoim pasjom”?

    Przede wszystkim osoby wzajemnie kochające się. Muszą się doskonale rozumieć i gotowe są zawsze aby spełnić marzenie tej drugiej połówki…Nie może być dominacji jednej osoby nad drugą!!!
    W moim domu nie ma cichych dni… Dlaczego? Moi Rodzice kochali się bardzo mocno… Raz na trzy może cztery lata mieli „ciche dni”. Nie odzywali się do siebie może przez miesiąc. A potem? jeden drugiemu pragnął nieba przychylić…
    Jaki z tego wyciągnęłam wniosek? Z moim bratem bardzo przeżywaliśmy ten czas nieodzywania. Postanowiliśmy, że gdy dorośniemy ustalimy w swoich związkach, że nigdy nie będzie cichych dni… Może w to trudno uwierzyć ale przed ślubem postawiłam mojemu chłopakowi taki warunek. NIE MA CICHYCH DNI!!! Nie kłócimy się ale dyskusje są bardzo ogniste!!!!! Udało mi się. Mamy podobne pasje. Realizujemy się.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Oj Łucjo-Mario…najpierw ten cichy miesiąc… jestem w szoku bo ja najdłużej ciche dni mam 2 godziny? :-) Druga sprawa zazdroszczę wspólnych pasji, to upraszcza wiele spraw na pewno… Nic nigdy nie ustalałam w związku… nie potrafię tak więc też chylę czoła…pozdrawiam serdecznie…

  3. Jestem z mężem 12 lat i choć jesteśmy „burzliwym” małżeństwem to bardzo się kochamy, mamy mnóstwo wspólnych planów i jeśli tylko mamy razem wolny czas to go wspólnie spędzamy (szkoda tylko, że mało tego wspólnego).

    • I tak trzymać Bernikula…. a burze? Muszą być iskry w związku, aby nie było za mdło… :-) jeśli jest miłość to nic tego nie zniszczy…a czasu brakuje chyba nam wszystkim… pozdrawiam serdecznie

  4. ja jestem teraz zakochana nieszcześliwie, platonicznie…
    trochę otworzyłaś mi oczy na wszystko, moze się myliłam z pewnymi rzeczami.
    no cóz takie życie

  5. Mężczyźni już i tak są przekonani, że ICH OSOBA jest dla kobiety wystarczającym szczęściem. Problem w tym, że kobiety ich w tym utwierdzają, a potem kiedy im też mija zauroczenie, mają pretensje. Kiedy patrzę na córki moich przyjaciółek, nie chcę sobie wyobrażać ich małżeństwa w przyszłości. Strzepują pył sprzed stóp swojego faceta, a oni kompletnie tego nie doceniają. Też bym nie doceniała na ich miejscu…
    Do kobiet trzeba by apelować. Niech one się nad sobą zastanowią.

    • Helen świetny komentarz, otworzyłaś mi oczy na inną stronę zachowań… rzeczywiście może coś w tym być, dobry, mądry, kochający facet to zrozumie i nie wykorzysta, bo kobiety nie które może zostały tak wychowane i przeginają w drugą stronę, ale facet egoista? Hmmm pozdrawiam

  6. Zgadzam się z brzozą b :)

  7. Oj to prawda…samotny człowiek nie jest szczęśliwy…Pozdrawiam:)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>