Home / KULINARNE / SZLACHETNE, CZEKOLADOWE KULECZKI RAFFAELLO W DOMOWYM WYDANIU

SZLACHETNE, CZEKOLADOWE KULECZKI RAFFAELLO W DOMOWYM WYDANIU

 

DSC_0084

Pamiętacie jak pisałam kiedyś o Izie i jej kuleczkach Raffaello, z czekolad otrzymanych za oddanie krwi w Centrum Krwiodawstwa? Ze względu na ten dzisiejszy przepis, choć bardzo się bałam, dałam się namówić i też oddałam krew. To był mój pierwszy raz, dlatego moje kuleczki Raffaello nazwałam Szlachetne, chciałam nazwać Krwiste ale nazwa mogłaby mylić i raczej nie przyciągać, a one są przecież znakomite! W Centrum Krwiodawstwa pobrano mi prawie pół litra krwi, nic mnie nie bolało i nie czułam się osłabiona. Prezent za ten szlachetny gest to 6 czekolad, 3 rodzajów. O i tu podziękowania dla pani Oli, to ona pobierała mi krew. Była miła i wyjątkowo cierpliwa, odpowiadając z uśmiechem na masę moich pytań podczas pobierania. (uśmiech) Okazuje się, że jestem dzielna, tak mówił chłopak, który siedział na przeciwko, też oddawał krew. Zresztą w moim przypadku co to za wyczyn, skoro urodziłam już trojkę dzieci siłami natury, prawda? (uśmiech) Wracając jednak, już do przepisu i kuleczek, zrobimy dziś dwa ich rodzaje.

 

Liczba porcji
40
Czas przygotowania
4 godziny
Koszt
ok. 18 złotych

Potrzebujemy:

Do kuleczek Raffaello – szklanka mleka, budyń śmietankowy, 10 łyżek cukru, biała czekolada, kostka margaryny, 300 g czyli 3 około szklanki wiórek kokosowych, migdały całe. (Koszt wyliczony jest tylko do tych z białej czekolady).

Do kuleczek czekoladowych: szklanka mleka, budyń czekoladowy, 10 łyżek cukru, zwykła mleczna czekolada, kostka margaryny,  300 g czyli około 3 szklanki orzechów włoskich tartych.

Sposób przygotowania podobny w dwóch przypadkach, ja opisze z białej czekolady.

1. Gotujemy budyń na mleku, jeśli ktoś nie umie to należy szklankę mleka doprowadzić do wrzenia a w szklance z połową mleka rozrobić tak torebkę budyniu, aby nie było grudek i wlać to do gotującego się mleka szybko mieszając.

2. Do gotowego budyniu dodać 10 łyżek cukru i wymieszać.

3. Kolejno dodać całą czekoladę połamaną na kawałeczki, wymieszać.

DSC_0050

4. Do całości dodać kostkę margaryny, pokrojoną w na małe kawałki i mieszać aż do rozpuszczenia.

DSC_0053

5. Jak się rozpuści margaryna dodać 2 szklanki wiórek kokosowych i także wymieszać. Przy czekoladzie ciemnej zamiast wiórek dodajemy orzechy włoskie, tarte. Trzeba pamiętać aby drugie tyle zostawić na koniec do gotowych kuleczek, aby je we wiórkach obtoczyć.

6. Masę odstawiamy do ostygnięcia, żeby było szybciej proponuje garnek zanurzyć w zimnej wodzie, po około 15 minutach można go włożyć już do zamrażarki, sprawdzać, moje siedziały 3 godziny, ale to w zależności jak mrozi zamrażalnik, trzeba sprawdzać, albo cierpliwie czekać kilka dobrych godzin aby masa stężała w lodówce.

DSC_0056

7. Jeśli masa będzie już dobra do lepienia, uformować z niej kuleczki i włożyć w sam środek migdał, obtoczyć w wiórkach kokosowych, tą ciemna masę w orzechach włoskich. Gotowe!

Jeśli wyjdzie wam masa za rzadka, można zawsze do niej dodać mleka w proszku, aby ją zagęścić.

 

 

 

 

2 komentarze

  1. Kiedyś robiłam podobna. Przepyszne są! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published.