Home / WSZYSTKIE ARTYKUŁY / ARCHIWALNE / TEN BIGOS UWIELBIAJĄ DZIECI – TRADYCJA BABCI HANI

TEN BIGOS UWIELBIAJĄ DZIECI – TRADYCJA BABCI HANI

BIGOS BABCI HANI.jpg

W czym tkwi jego smak i magia?

 

Ten bigos jest z mocno kwaśniej, kiszonej kapusty, i absolutnie nie młodej!

Jeszcze w sobotę szukałam takowej po osiedlu i niestety nie znalazłam, bo każdy miał kiszoną ale świeżą, a to absolutnie odpada!

To pierwsza rzecz jaką trzeba zapamiętać przy robieniu tego bigosu, pierwsza i najważniejsza!

 

Tradycja smaku bigosu Babci Hani opiera się na kwasie, mocnym kwasie kapusty kiszonej, i to starej nie młodej, na pewno taką kupicie w każdym większym sklepie, znajduje się ona w torebkach, szczelnie zamkniętych. Jeśli jest sama, bez marchewki, to koniecznie do niej starkujcie przynajmniej ze 3 marchewkijak? Najlepiej jak najdrobniej w takie cienkie pałeczki.

 

 

Jeśli zaś ciekawi jesteście, dlaczego ten bigos jest ulubieńcem dzieci, wyjaśniam, stał się nim dlatego, gdyż to właśnie z niego, dzieciaki wyjadały mi nagminnie mięso! :-)

Bigos Babci Hani właśnie przez ten fakt, został celowo przeze mnie zmodyfikowany, oczywiście Wy możecie go zrobić z mniejszą ilością mięsa niż podaje w przepisie. Babcia Hania robi go z łopatki i kiełbasy, ja natomiast robię go z małą różnicą:  wymiany łopatki na pierś kurczaka, mimo tej zmiany, smak bigosu Babci Hani nadal pozostaje taki sam, słyszałam już od wielu osób, którzy go u mnie smakowali, że jest jednym z najlepszych.

 

Bigos Babci Hani to już tradycja, przekazywana z pokolenia na pokolenie, każdy bigos bowiem jest inny, dlatego smak tego jedynego, ulubionego, rodzinnego jest bezcenny.

Tak jak inne przepisy publikowane na tym blogu, ten musi też zaistnieć, chcę aby służył moim buntowniczym córkom, które uciekały z kuchni jak im to tłumaczyłam :-) Jedna uznała, że gdy dorośnie to będzie do mnie wpadać na obiad, głównie na ten bigos. :-) Druga, natomiast powiedziała, że ma jeszcze czas i nie będzie się uczyć, bo są fajniejsze i ciekawsze rzeczy na tym świecie, także sami widzicie… nie łatwo jest uczyć nastolatki tradycji. :-)

 

Składniki potrzebne do bigosu, ( punkty od 1 do 6 ):

Na zdjęciu powyżej jest krótki wizualny opis, co i jak należy robić.

(Zdjęcie 1,2,3 po kolei od góry i od lewej. )

 

1.) Kapusta kiszona ( nie świeża tylko stara), najlepiej od razu z marchewką, 6 woreczków, lub 3 kg, kroimy ją jeszcze dodatkowo, patrz zdjęcie na górze, zawsze gotuje cały gar bigosu, bo długo się to gotuje, ( garnek 5 kg- ja mam jeden, jedyny taki, specjalny do bigosu, broń Boże z podłożem teflonowym,  ten bigos zawsze na koniec musi się trochę przypalić, wtedy jest smaczniejszy. Później wekuje w słoiki,  tak aby mieć na inne okazje i otworzyć wtedy, kiedy będę miała na niego ochotę.)

 

2.) 3 duże marchewki, jeśli są już w kapuście ten punkt proszę ominąć ;-) jeśli nie starkować – jak patrz powyżej.

 

3.) Kiełbasa 3 pętka, może to być śląska, Zwyczajna itp. tak, aby była smaczna, nie tłusta, kroimy ją w kostkę i podsmażamy na patelni, usmażoną wkładamy bez tłuszczu, do bigosu.

 

4.)  Piersi pełne z kurczaka 3 sztuki, kroimy w kawałki i też podsmażamy na patelni, oczywiście na oleju, nie same, tak samo kiełbasę. Ja do mięsa dodaję przyprawę dużą łyżkę Delikaty czerwonej. Podsmażone mięso bez tłuszczu wkładam do garnka z kapustą. ( Można też dać kości np. ze schabu, ale je najpierw gotujemy w osolonej wodzie a później ściągamy z nich miękkie mięso i wkładamy do garnka z bigosem już bez kości.)

 

5.)  Zioła:

5-6  dużych listków laurowych,

10 sztuk ziela angielskiego.

+ łyżeczka mała pieprzu czarnego mielonego ,

+ łyżeczka mała papryki mielonej słodkiej.

 

 

To wszystko gotujemy w garnku 2 godziny, wlewając już na samym początku do garnka 3-4 szklanki wody,  poziom temperatury na jakim gotujemy bigos to: palnik elektryczny na 4 ( w skali od 1- 6), gaz natomiast na średnim ogniu. Przez ten okres dwóch godzin, dolejemy jeszcze z kilka szklanek wody, oczywiście wtedy kiedy kapusta będzie robić się zbyt sucha. Kapusta ma być w nim miękka, więc co jakiś czas go dokładnie mieszamy. Gdy kapusta będzie już miękka, wlewamy do garnka cały duży słoiczek koncentratu pomidorowego.

 

6.)  Koncentrat pomidorowy duży słoiczek, wlewamy go w końcowej fazie gotowania, po około 2 godzinach. To jest już końcowy etap gotowania bigosu, który trwa jeszcze od pół do całej godziny. Gdy bigos gotuje się razem z koncentratem pomidorowym, może nam się przypalić a nawet musi! 

Gdy przypali się od spodu,  :-) (kiedy to nastąpi? Będziesz czuł) ale wtedy spokojnie, zeskrobujemy tą przypaloną kapustę z dna garnka i mieszamy ją z całym bigosem, dodajemy jedną szklankę wody i dalej gotujemy jeszcze jakieś 10 – 15 minut, gdy drugi raz się nam dno garnka przypali, powtarzamy czynność z mieszaniem nic już nie dolewamy i wrzący bigos wyłączamy i wekujemy.

 

Jak się wekuje?

To proste. Rozkładasz na stole suchą ściereczkę kuchenną, do czystego słoika najlepiej dużego, wkładasz do pełna wrzący bigos i mocno zakręcasz. Taki słoik stawiasz na ściereczce do góry nogami, czyli spodkiem do dołu.

Takie zawekowane słoiki gdy ostygną można wstawić do szafki i trzymać nawet dobrych kilka miesięcy.

 

Bigos Babci Hani to nie tylko dla mnie przyjemność jedynego, specyficznego smaku, bo wiadomo, że w każdym domu gotuje się inny bigos, to nie tylko tradycja gotowania na każde Święto Zmarłych, Boże Narodzenie i Święta Wielkanocne, to również nauka przekazywana z pokolenia na pokolenie w każdym naszym rodzinnym domu.

Archiwum 1.10.2013

2 comments

  1. Uwielbiam bigos! Problem tylko w tym, że nie umiem go robić :D

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>