Home / KOBIETA I MĘŻCZYZNA / UZALEŻNIENIA, SEKS, ALKOHOL, NARKOTYKI – CZY MI TO GROZI?

UZALEŻNIENIA, SEKS, ALKOHOL, NARKOTYKI – CZY MI TO GROZI?

dlaczego mężczyzni kochają zołzy

No i teraz tak… znów trudny temat mnie czeka i niestety muszę się z tym zmierzyć. Czy tego chcę? Czy jestem podatna? Na pewno mam wiele uzależnień a pierwszym jest miłość!

Dla moich dzieci z miłości do nich zrobiłabym wszystko, ale o tym za chwilę, teraz zajmę się innymi ludźmi, bo też są w tym wyszczególnieniu dla mnie ważni.

Jestem gaduła i nie tylko kocham ale i przyciągam do siebie ludzi, w każdej odmianie. Czy to mężczyzn, czy to kobiety, czy to dzieci, choć od tej trzeciej grupy tak delikatnie uciekam, może dlatego że swoich mam troje. :-) Zauważyłam jedną, pewną zależność, ludzie do mnie lgną a ja nie wiem dlaczego, ale nie odsuwam ich od siebie. Myślę, że jest w tym jakieś głębsze przesłanie, czegoś muszę ja, albo oni mnie nauczyć. Biorę wszystko! Cały bagaż doświadczeń. Taki mam nałóg.

Po pierwsze z każdym uwielbiam żyć po przyjacielsku. Dwa – ciekawość moja nie ma granic! Od każdego człowieka czegoś się uczę, kultury – jeśli jest to obcokrajowiec, innego myślenia i odczuwania – jeśli jest to facet, nowinek kulinarnych czy kosmetycznych – jeśli jest to kobieta. Temat dzieci w tym wypadku odpada, jestem bardzo doświadczoną mamą i wolę zajmować się czymś innym, mając chwile dla ludzi spoza mojego domowego grona.  Jestem ostro i mocno wyszkolona pod tym względem. Teraz właśnie doświadczam nałogu rodzicielstwa, mój syn – opieka nad nim ponad wszystko. Jestem przy nim na każde jego zawołanie. Mama siusiu, mama kupę, mama nogi mnie bolą, mama hot-dog, mama oni mi zabierają zabawki, mama to i mama tamto i tak w kółko, ale kocham te jego mama! Trudno, taki nałóg mam i już. A najgorsze jest to, że ja wcale nie chce tego zmieniać, dlaczego? Bo gdy widzę dzieci, które nie mają mamy albo jednego z rodziców, to zwyczajnie chce dać swojemu dziecku siebie do maksimum – tego nałogu nie będę leczyć raczej na pewno. Moja 15 letnia córka Asia, też miała mnie na każde zawołanie, ciągała za włosy, lubiła mnie czesać. Teraz już troszkę samodzielnie działa, bo tak trzeba. Przegięcie moje wygląda na pewno tak, że zbyt wiele robię za moje córki, aby one już nie musiały i kiedyś właśnie to doceniły, to wszystko przez to kochanie! Olka najstarsza do 1,5 roku piłowała ze mną seriale, siedząc na moich kolanach przez cały dzień, więc choćby z tego powodu powinna być uradowana, że mamę miała na wyłączność. Teraz prawie dorosła, mama tylko ewentualnie zszyje podartą dziurę w spodniach, albo uszyje sukienkę na imprezę. Z obiema bawiłam się, czytałam książeczki, śpiewałam piosenki w samochodzie. Ale o dzieciach już koniec, teraz przejdźmy do nałogu seksualnego. :-)

Słyszałam, że kilka osób czeka na to, więc o seksualności napisze tylko tak. Uwielbiam zdjęcia nagie, ewentualnie ubrane ciało tylko w bieliźnie – to mój nałóg… i więcej nie zdradzę :-), a co! Czekajcie na inny artykuł z serii seksualne, będzie na pewno. Choć ciekawość seksualna interesuje mnie pod innym względem i mogłabym o niej pisać i pisać i pisać…

Na zdjęciu trzymam w dłoniach książkę, którą mi polecono. Przyznam się, że jej nie przeczytałam całej. Niestety mam problem z czytaniem, nie dlatego, że oczy mnie bolą, czy wymiotuję od kartek, ale dlatego, że mój świat i moja osoba jest nazbyt ciekawa i przewyższa wszystkie książki, których dotknęłam i niestety przy każdej z nich przysypiałam. Polećcie mi jakąś naprawdę sensowną, może uda mi się w końcu jakąś przeczytać do końca. Chciałabym bardzo kiedyś doświadczyć nałogu czytania  – to tak odnośnie, dlaczego to zdjęcie tutaj przy tym temacie. A propos Dlaczego Mężczyźni kochają zołzy? Nie dla mnie ten temat kompletnie… ja jestem inna i wiem, że mnie też kochają…bez zołzowatości…

Alkohol- Czy mam ten nałóg?

No właśnie, dowiedziałam się przed chwilką, że ktoś będzie pił wino i chętnie by się napił ze mną. Niestety moja trzeźwość teraz musi być na najwyższym poziomie, czuwanie przy synku w nocy w szpitalu to mój obecny nałóg, a nie alkohol, choć nie ukrywam, że lampkę wina też bym się napiła, gdybym tylko mogła. Ale co do nałogu alkoholowego to nie mam, nie mogę, odpowiedzialność za dzieci jest tu priorytetem i zawsze chce być trzeźwa, dlatego nie piję. Wyjątek to wino czerwone, lubię bardzo – słodkie, ale pijam na imprezach przeważnie półwytrawne a imprezy moje, to raz na kilka miesięcy więc to absolutnie nie nałóg, nie u mnie.

Narkotyki – nigdy nie próbowałam i nie mam zamiaru. Kiedyś pisałam artykuł o antykoncepcji nastolatków, o tym dlaczego dochodzi do tego, że nastolatki rodzą dzieci, o edukacji seksualnej. Wy-googlujcie sobie to, jeśli chcecie całość przeczytać. Szukajcie w Google z dopiskiem minawetp, tam sporo pisałam o fundacji, która pomaga młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym, patologią, bezradnością, także na temat placówek resocjalizacyjnych. Myślę, że temat nałogu narkotyków w tej grupie był ogromny. Wiem też, jak to niszczy mózg człowieka bezpowrotnie. Dlatego nie ma mowy w moim przypadku o tego typu nałogach.

Ale jest jeszcze coś, o czym warto tu wspomnieć – depresje z różnych powodów, śmierci bliskich, odejścia ukochanych, nałogi internetowe i wydawanie pieniędzy na pierdoły.

Jeśli chodzi o mnie to, mając tak świeży umysł jak ja, nie jest to możliwe – jako nałóg oczywiście. Choć życie mnie nie oszczędzało i mogłabym powiedzieć, że czasami dopadała mnie depresja, ale chyba bardziej taka związana z bezsilnością, smutkiem za swój los. Choć i to można pięknie wyprowadzić, wiem bo wyprowadzałam, udawało mi się a robiłam to dzięki swojej pasji, pracy, pisaniu…

W którymś komentarzu pod moim wierszem „Grzech Pierwszeństwa”, opisałam wiele rzeczy bardzo szczegółowo, bo ktoś miał problem. Jakiś rozmówca utożsamił się z przeżywaniem mojego wiersza i powstała gorliwa dyskusja między mną a nim, dotycząca naszego zachowania w różnych sytuacjach. Żeby już nie przedłużać tego wątku, a wiem że problem jest i to czasami wielki, zapisuję sobie przy tym artykule pewien link i wam też go wskazuje, jako odniesienie do codziennych problemów. http://www.mandalawroc.pl/ Uzależnienia są naprawdę rozmaite a praca ze sztabem specjalistów, psychologów dość istotna i konieczna. Czasami, nie zawsze uda nam się znaleźć odpowiednich lekarzy w naszym środowisku, potrzebujemy podpowiedzi.  Leczenie depresji, uzależnienia od narkotyków, alkoholu, hazardu, seksu, leków, internetu. Uciekajcie od tego Kochani, bo miłość, rodzina i dzieci to najlepszy specyfik życia i na tym się skupmy, dla tego leczmy.

 

Pozdrawiam

Mina Wetp

Chcesz pisz, zwierzaj się, dyskutuj, jak nie tu, to na mój mail – chętnie odpowiem. minawetp@wp.pl

 

 

5 comments

  1. Uzależnienia zaczynają się niewinnie, nie dają o sobie znać, a potem dochodzimy do wniosku ze to już jest poważna sprawa.

    • Zgadzam się z Tobą. Niestety, ale czasami wpadamy w uzależnienie tak szybko, że jak już sie zorientujemy jest bardzo ciężko. Podobnie było z moim mężem, który miał bardzo stresująca pracę. Na początku zaczęło się niewinnie – jak zawsze! – od szklaneczki na rozluźnienie po ciężkim dniu. A po jakims czasie nie mógł już bez tego żyć. I tak dobrze, że nie robił problemu, gdy kazałam mu zapisac sie na terapie. Zawiozłam go do Koszalina do Wsparcia na 4-tygodniowy pobyt. Ci ludzie faktycznie znają sie na swojej pracy, bo mój mąz jest teraz trzeźwym i szczęśliwym człowiekiem. Zmienił pracę na mniej stresującą, co jeszcze rok temu było dla niego nie do pomyslenia.

  2. Mino mamy wiele wspólnego…… .
    Szkoda, że nie mieszkasz bliżej.
    Pozdrawiam. :) .

    • Teresko zawsze to czułam i tez ubolewam nad tym, bo na pewno byłabyś moim częstym gościem na którego bym z utęsknieniem czekała. Teraz mam wielki problem, mój synek jest w szpitalu i bardzo źle z nim, dziś miał pobranie szpiku kostnego, od 5 dni szukają przyczyny bólu nóg i gorączki, która trwa od 3 tygodni, jest niesystematyczna… i to jest teraz mój główny priorytet. ale jestem, czytam, obserwuję w oderwaniu od złych myśli. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję że wpadasz do mnie, mimo iż ja tak rzadko ostatnio u Ciebie, przepraszam za to…

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>