Home / WSZYSTKIE ARTYKUŁY / ARCHIWALNE / WIELKANOC – POKOLENIOWY, DOMOWY PATENT NA MALOWANIE JAJEK

WIELKANOC – POKOLENIOWY, DOMOWY PATENT NA MALOWANIE JAJEK

MALOWANIE JAJEK – JAK TO ZROBIĆ, ABY WYGLĄDAŁY FAJNIE?

 

Malowanie jajek to już symbol Świąt Wielkanocnych, ale jak to zrobimy zależy od nas samych i tego, jak zostaliśmy nauczeni w swoich rodzinnych domach.

Ja dziś uczę się innego sposobu niż nauczono mnie w domu rodzinnym, tam malowaliśmy tylko jajka samym kolorem, z reguły zrobionym z płatów cebuli, lecz sztuka malowania wielkanocnych jajek w rożnych domach, za każdym razem mnie zadziwia, jak kiedyś nasze babcie, prababcie musiały być pomysłowe, bo przecież jest to przekazywane z pokolenia na pokolenie!

 

patent na malowane jajka.jpg

 

I śmiesznie to może zabrzmi, ale właśnie dziś postanowiłam nauczyć się, tego pokoleniowego malowania jajek, praktykowanego od lat w rodzinie mojego mężczyzny.

W związku z tym poprosiłam moją nabytą po ślubie, 90 letnią babcię Jadzie, aby pokazała mi dokładniej swoje ulubione wzory, których nauczyła również swoje dzieci.

 

nauka wzorków.jpg

Również moja teściowa zdradziła mi ich patent pokoleniowy na malowanie jajek, z niego korzystają zawsze co roku, przed Świętem Wielkanocnym!

 

 Patent na piękne, domowe Jajka Wielkanocne czyli Pisanki!

 

Jak się okazuje, potrzebny do tego jest przede wszystkim:

Wosk najlepiej kolorowy,

patyczek z gwoździkiem

i puste pudełko od pasy do butów!

 

 

Tylko proszę się ze mnie nie śmiać, bo ja dopiero się tego uczę! :-)

Babcia Jadzia, mój mężczyzna i mama mojego mężczyzny potrafią je malować dość profesjonalnie, równiutko, pięknie, ale ja jeszcze nie! :-)

 

Już wiem, dlaczego im to tak ładnie wychodzi, to sposób nabierania wosku na gwóźdź!

 

Nabierając wosk, trzeba gwóźdź postawić pionowo w wosku, trzymając patyk, ja na zdjęciu mam pod kontem i to był błąd, ma być pionowo i ma zanurzając się w wosku stuknąć o dno pudełka, przytrzymać tak chwilkę i dopiero wtedy wyciągać i dokładnie przykładając do jajka najpierw na nim postawić kropkę a później szybko ciągnąć po niej dalej w bok, to ma być tak, jak taki promień, tak jak się rysuje promienie w słonku, rysujemy je w taki specyficzny sposób, tak samo ma być z tymi znaczkami na jajku.

Jeszcze raz dla powtórzenia. :-) Wkładamy patyk, gwoździem robimy pionowo stuk, :-) :-) przytrzymujemy i wyciągamy! :-) Stawiając na jajku z akcentem, robimy szybko promień :-), linię, łuk :-), energicznym ruchem dłoni :-).

 

Tu moja nauka, koślawa…:-)

malowane jajko nauka.jpg

 

Gwoźdź musi być wbity w tym patyczku tak nie do końca, to podstawa potrzebna do malowania, bo na gwoździu zatrzymuje się roztopiony wosk i w ten sposób, tak jak piórem namoczonym w tuszy, można nim malować.

 

A tu już pokaz poprawnego malowania i zamaczania gwoździa w wosku, mojego domowego specjalisty! :-) Zwróćcie uwagę na ułożenie dłoni.

 

prawidłowy sposób malowania jajka.jpg

 

Tak wyglądają wzorki na jajku wykonane ze świecy koloru pomarańczowego, i tu właśnie jest wosk przypalony, dla mnie osobiście wygląda to fajniej, ciekawiej! :-)

 

malowanie jajek pokoleniowo w domu.jpg

 

 Aby jajka po malowaniu tak ładnie błyszczały, smaruje się je smalcem, nadmiar oczywiście wycieramy :-)

patyczek i pudełko.jpg

 

Pusta i czysta dolna cześć pudełka po paście do butów nadaje się doskonale, jako naczynie do wosku, w nim podgrzewamy go do masy ciekłej, bardzo ciekłej.

Jeśli macie kuchenkę elektryczną, wystarczy tylko to.

Natomiast jeśli w waszym domu jest tylko kuchenka gazową z palnikami, należy koniecznie na nią najlepiej na najmniejszy palnik,  położyć jeszcze kafel żeliwny, aby wosk się czasem pod wpływem gazu nie zapalił.

 

gdzie podgrzewamy wosk aby nim malować.jpg

 

Uwaga!

Wosk musi być lejący, bardzo gorący, babcia nawet zwróciła mi uwagę, że musi on się nawet trochę przypalić, wtedy na jajku zostawia takie zadymione znaki, mi się nie przypalił i są one jasne, co trochę przeszkadza w równomiernym rozłożeniu wzoru, dlatego jeśli macie świecę innego koloru niż biała, wykorzystajcie do tego ją, będzie to bardziej widoczne dla Was, przy rysowaniu na jajku wzorów.

 

Ważne jest też, aby pamiętać, że gdy wosk będzie już bardzo gorący i lekko się z niego będzie dymić, zmniejszyć nagrzewanie jego, czy to w kuchence elektrycznej, czy to gaz, należny zmniejszyć to, albo podkręcić kurek na leciutki płomień. Należy uważać, aby się nie poparzyć gorącym woskiem, raczej to nie możliwe bo rysujemy patyczkiem ale jak ze wszystkim trzeba uważać.

 

Gdy malujemy bardzo roztopionym woskiem, to należy pamiętać, że za każdym razem trzeba zamoczyć gwoźdź w gorącym wosku, za każdym razem, w miejscu od którego zaczyna się malować, powstaje kropka, ona sama się robi, dlatego, że wosk nabrany na patyczek z nadmiaru np. sam skapnie mocniej przy przyłożeniu do jajka patyczka.

 

Oczywiście wcześniej do malowania należy przygotować jajka, ugotować je na twardo i poczekać aż całkowicie ostygną, podobnie z barwnikami, należy je  rozpuścić we wrzątku, dolać do każdej farbki 2 łyżki octu, dobrze jest robić to w słoikach i poczekać aż słoik i kolorowa zawiesina w nim ostygnie.

 

 

farbki do malowania jajek.jpg

 

Nie można pomalowanego jajka z woskiem, wkładać do ciepłej wody z barwnikiem, bo cały wosk, który położony jest na jajku zwyczajnie rozpuści się i jajko będzie byle jakie…

Ja to skaszaniłam, bo się śpieszyłam, :-) aby zrobić jak najszybciej zdjęcia do artykułu, dlatego moje pierwsze jajka, które pokazuje na dole artykułu, to malowidła abstrakcyjne. :-)

 

Dodatkowo trzeba pamiętać, że im dłużej trzymamy pomalowane jajo w słoiku z barwnikiem, tym kolor jego jest intensywniejszy, minimalny czas, jaki ja proponuję na zabarwienie to 15-20 minut.

Na koniec jak wyschną, nabłyszczamy jajka masłem.

 

A jak wyglądają jajka, naszego patentu pokoleniowego, przedstawię na zdjęciu jajek kuzyna mojego męża, bo też w ten sam sposób co my, je maluje.

 

SIMG3083.jpg

 

 

Jeśli wosk jest zadymiony na jajku, można tak zostawić, albo wyczyścić jajko. 

Jak czyści się jajko z wosku?

Gdy jajko wyschnie, należy wziąć je nad palnik z płomieniem i odcinkami nagrzewać wosk i od razu wycierać go bawełnianą ściereczką, tak słyszałam jest najlepiej. Można do tego użyć starej jakiejś porwanej koszulki, i tak kawałek po kawałku, można ścierać również tylko niektóre miejsca a inne takie zadymione zostawić, będzie ciekawiej. :-)

 

Na zdjęciu jest jajko po lewej- fioletowe, które wytarte jest właśnie w ten sposób, to te białe miejsca.

Można ale nie koniecznie trzeba do takiego malowania używać jajek białych, na pewno nie ulega wątpliwości, że białe wyglądają efektowniej, ale i zwykłe jajka w ten sposób pomalowane wyglądają równie fajnie!

 

Ach i najważniejsze na koniec, każde pomalowane jajko, wyjęte ze słoika z farbką, musimy położyć oddzielnie najlepiej na ręcznik papierowy tak, aby z każdej strony dobrze wyschło, bo inaczej mogą od kolorów farbek pozostać na jajku zacieki, albo zmieszać się kolory. :-)

 

 

Swojego jajka jednak nie pokażę, nie wyszło mi tak ładnie, ale za to pokażę jak pokoleniowe, moje, sześcioletnie cudo, uczy się malować jajka. :-)

To było rok temu, spróbuję ten wpis uzupełnić po malowaniu jajek w tym roku. :-)

pokoleniowe małe cudo tez uczy sie malowac.jpg

Rok obecny czyli 2015

 

Nasze niektóre potrawy, które są standardowe i obowiązkowe, tak na szybko, oprócz oczywiście jajek :-) :

 

 

Oczywiście zachęcam wszystkich do dzielenia się swoimi rodzinnymi patentami, może Wy robicie to inaczej? Chętnie poznam jak.

 

 

Jajka 7.jpg

 

Wesołych Świąt, owocnych malowanek

i smacznych potraw w Wielkanoc życzę Wam!

Mina Wetp

 

 Z ostatniej chwili…

Dostałam dziś fajnego sms-a, jest tak prześmieszny, że się z Wami nim podzielę, może przyda się komuś :-) 

 

Wesołego zająca, co śmieje się bez końca!

 

Szc

zerbatego barana, co beczy od rana. 

 

 

Radości bez liku, 

pisanek w koszyku

 

 

i wielkiego lania w Dniu Mokrego Ubrania!

 

 

 

 

 

11 comments

  1. Fajne masz rady. Efekt jest świetny

    POZDRAWIAM CIEBIE CIEPŁO I WIOSENNIE

  2. Piękne są te Wasze pisanki. Chyba spróbuję zrobić takie w przyszłym roku. Super, że babcia tak dba, aby cała rodzina kultywowała tradycję dalej.

  3. Dobrze wiedzięc, spisałam, może w przyszłym roku cos tam wykombinuję. Wzajemnie Mino radosnych Świąt. :)

  4. U mnie w domu zawsze się ten wosk zdrapywało, ale wtedy nie było kolorowych wosków, no i nie wpadło nam do głowy, żeby go przypalić. Te wasze świetnie wyglądają.;)
    Ostatnio pomyślałam, żeby wrócić po latach do malowania. A zainspirował mnie podgrzewacz -kominek do wosków zapachowych. Ponieważ ćwiczę teraz właśnie obłędnie pachnące woski Partylite, to sobie sprawiłam taki kominek. Wosk może nie jest tam aż tak strasznie gorący, ale zupełnie płynny.
    Spróbujemy:) Najlepszego!

    • Helen trzeba faktycznie pamiętać, aby ten wosk był troszkę raki opalony, przypalony, niech zostaje latami w tych puszkach po paście do butów, nie może być biały, bo wtedy będzie jasny, czerwony jest dobry, zapomniałam napisać, aby pózniej te jajka pomalowane jak wyschną nasmarować masłem, wtedy ładnie błyszczą, pozdrawiam

  5. Efekt świetny i takie zdobienie nie wydaje się aż takie trudne. Trzeba tylko mieć jakieś pomysły i wizje jak to jajko chcemy ozdobić :) Świetny sposób. Na pewno zajmuje trochę więcej czasu, ale myślę, że warto go poświęcić.
    Pozdrawiam i jeszcze raz życzę wesołych Świąt :)

  6. Świetny pomysł, nawet bym nie pomyślała, żeby w ten sposób malować jajka. Super! Wesołego Alleluja!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>