Home / WSZYSTKIE ARTYKUŁY / ARCHIWALNE / ZBIÓR PT. „LIST DO POETY” W ODPOWIEDZI NA RECENZJE WIERSZY LINGWISTY – AUTOR WIERSZA MINA WETP

ZBIÓR PT. „LIST DO POETY” W ODPOWIEDZI NA RECENZJE WIERSZY LINGWISTY – AUTOR WIERSZA MINA WETP

Kiedyś opublikowany na blogu Wirtualnej Polski, ale dziś sentymentalnie, bo tu go nie było jeszcze. Szkic oryginał niestety zaginiony przy trzech przeprowadzkach. Mimo, iż szkice każdy jeden rozdzielony w testamencie na trójkę moich dzieci, to mimo wszystko tego bardzo żałuję. Ten Szkic wpisany w zbiór dla Szymka mojego syna. Może kiedyś się odnajdzie…

Powinnam najpierw opublikować analizy wierszy „Samotność – z dedykacją dla kogoś bliskiego” oraz „Skomplikowana natura”, aby czytelnik mógł zrozumieć, dlaczego ten tekst powstał. Były publikowane także na Wirtualnej Polsce – usunięte z milionem blogów, zapewne teraz będą znów tworzone ze względu na Koronawirus. Tak czy inaczej dziś trochę inna kolejność ze względu na sentymentalność.

Nagranie recytacji przy wyjątkowej instrumentalnej muzyce na Mp3 także zaginione. Zmiany komputerów nie służą niestety, musiałam wykasować myśląc, że wszystko już przegrałam. Jeśli jakimś cudem odnajdę oczywiście dokleję mp3 nagrania tutaj.

Na pamiątkę!

Link do wiersza recytowanego przez samego autora:

https://www.dropbox.com/s/mroydni4lgdi10v/List%20do%20Poety%20o%20moim%20boskim%20tchnieniu%20Autor%20Mina%20Wetp.m4a?dl=0

 

„List do Poety o moim Boskim tchnieniu.”

Moje boskie tchnienie jest tak jakby nagłe

wchodzi we mnie szybko i tworzy fontannę

Myślą zasypuje jak śnieg w mroźny wieczór

chowa zdania w skórę by otrzeć je we mnie.

Skąd pędzą te słowa? Nie wiem i nie wnikam

radość tym zjawiskiem nie chce we mnie znikać

Choć nie znam się na tym chcę by powstawało

By grało to we mnie i mnie budowało.

Wiem śmieszne to trochę ale we mnie wnika

Piszę to co myślę a później zamykam

by przemyśleć zdania i znów zajrzeć w zeszyt

rozlać w nim atrament widzieć co mnie cieszy.

A to że wciąż tworzę i myślami wołam

to nie znaczy że chcę w sobie coś wywołać

Zwykle siedzę w kuchni patrząc na swe życie

Tańczą w głowie myśli chcą zagłuszyć ciszę

………………………………………….

Chciałam coś wyjaśnić tworząc dziś te słowa

ale znów nie wyszło więc piszę od nowa :)

…………………………………………….

Jestem w pięknym wieku mam gromadkę dzieci

ciągle chcę coś tworzyć  i żyć w innym świecie

Po co mam się wiecznie zastanawiać nad czymś

chcę mieć Boskie tchnienie i móc to wyjaśnić

Wiem powinnam na to spojrzeć ostrym okiem

wyciąć to co krzywe albo się wycofać

ale nie potrafię, to zbyt silne słowa

nie chcę ich wciąż zmieniać, chcę  je móc budować!

Nie załamie pan mnie Poeto dość srogi

nawet gdy połamie sobie wszystkie nogi

Choć nimi nie piszę ale gdybym miała

pisałabym nimi od samego rana

Nikt mnie nie powstrzyma nawet gdy wytworzę

niepoprawne słowa w tym twórczym wigorze

Zaraz …co ja chciałam? Abyś mnie zrozumiał…

trzeba trochę poznać co w tym mną kieruje.

Choć nie znam się na tym tak jak Pan i Ona

tworzę to co szybko podsunie mi głowa

Lubię mieszać wątki choć ich nie smakuję

ale wiem na pewno że mi to pasuje!

Mina Wetp

Kwiecień 2012

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.